Kiedy wczoraj Steve Ballmer prezentował nowy, wciąż okryty mgiełką tajemnicy tablet HP, mało kto zwrócił uwagę, że na scenie miał ze sobą także inne urządzenie. Ciekawość ludzka to niesamowita siła, co po raz kolejny udowodnili dziennikarze. Okazało się, że wspomnianym urządzeniem jest tablet firmy Pegatron.
- Nie taki kwartał straszny, jak go malują. A ma być tylko lepiej
- Pegatron musi wybrać: Apple lub ASUS
- Tanie Ultrabooki od mniejszych firm
- Samsung zainwestuje w laptopy z zewnątrz?
- Ultrabooki z Ivy Bridge rządzą na IDF 2011!
- Acer kończy współpracę z Inventec
Podobnie jak model HP, także dziecko Pegatrona nie jest jeszcze nazwane. Wiadomo jednak, że urządzenie ma 11.6-calowy dotykowy ekran z obsługą multitoucha i pracuje pod kontrolą Windowsa 7 Home Premium. W jego wnętrzu drzemie procesor Intel Atom (jaki dokładnie nie wiadomo) wspierany przez 1 GB pamięci RAM. Na pokładzie znajdziemy także dysk SSD o pojemności 32 GB, kamerkę internetową i HDMI.
Z udostępnionego materiału filmowego wynika, że tablet jest niezwykle cienki i lekki – idealnie trzyma się go w ręce. Wciąż jednak nie do końca dopracowany jest dotykowy interfejs Windowsa 7.
Tegoroczne pokazy CES zostały zdominowane przez tablety, więc można się spodziewać, że w nadchodzących tygodniach jeszcze niejednokrotnie o nich usłyszymy. Aż żal, że w tak znakomitym gronie zabrakło Apple, które swój tablet ujawni światu pod koniec stycznia na specjalnej konferencji.
Jaka będzie dokładna specyfikacja techniczna Pegatrona dopuszczonego do sprzedaży, nie wiadomo. Urządzenie ma trafić na półki sklepowe w drugim kwartale 2010 roku.
źródło: Slashgear












