,

Razer Core to szansa na zrównanie możliwości laptopów i pecetów

fot. Razer

Popularne produkty:

4 odpowiedzi na “Razer Core to szansa na zrównanie możliwości laptopów i pecetów”

  1. Kuba pisze:

    Czekam już na laptopa 15,6″ z i7-6700, 8 GB RAM z dobrym ekranem IPS, bez napędu optycznego i dedykowanej karty graficznej (wystarczy integra), w stosunkowo cienkiej obudowie oraz fajnej stylistyce z portem Thunderbolt 3.
    Niestety na chwilę obecną próżno szukać takiego rozwiązania w cenie poniżej 4 tys. zł… Gdyby tylko istniał laptop podobny do Della XPS 15 w pobliżu tej ceny 🙂
    Jestem przekonany, że z czasem powinny zacząć pojawiać się takie laptopy, ale trzeba też czekać na stacje dokujące dla GPU od innych producentów. Może Asus ze swoim XG2 nie przekroczy ceny 300$ i będzie miał chociażby USB 3.1 Typu C.

    • Szymon Marcjanek pisze:

      To jest nas dwóch. 🙂 Na szybkie obniżki cen smukłych laptopów jednak nie liczę – producenci dokładnie wiedzą, że ten rodzaj komputerów jest teraz na topie, więc nie będą się spieszyć ze schodzeniem z ceny. Ale ciesze się, że w końcu dotarliśmy do momentu, w którym laptop zaczyna być czymś więcej, niż tylko narzędziem do pracy w drodze. 🙂

      • Kuba pisze:

        Ceny już obserwuje od roku i jedynym producentem, na którego moglibyśmy liczyć jest Lenovo, ale mam nadzieję, że się mile zaskoczymy 🙂
        Rozwijając temat, to dla mnie najwygodniejsze w takim rozwiązaniu jest to, że mam jednego „kompa”, z którym mogę się położyć i przeglądać Internet, pojechać w trasę i jeszcze do tego pograć w gry bez kompromisów (na TV, na monitorze itd.).
        Laptop jest mi aktualnie niezbędny, a kupować do niego stacjonarkę, żeby pograć sobie od czasu do czasu w gry to już kompletny bezsens. Może wyszłoby taniej, ale z moimi wymaganiami to wygody w tym nie ma za wiele.

        • Szymon Marcjanek pisze:

          Lenovo trzyma rynek, więc fakt – jeśli ktoś zejdzie z ceny to właśnie Chińczycy. 🙂
          Mam podobne dylematy – laptopa potrzebuję i tego nie zmienię. Jeśli więc chciałbym pograć w wolnym czasie, zostaje mi tylko konsola (też opcja, ale akurat dla mnie mniej atrakcyjna) albo dodatkowy pecet w domu (kosztowny scenariusz), albo eGPU (dla mnie optymalna wersja – mam dane w jednym miejscu, i nie muszę trzymać zbędnej skrzynki na biurku). 🙂

Dodaj komentarz


reklama