Podczas gdy większość firm z branży IT zastanawia się czym zaskoczyć konkurencję i użytkowników w premierowych Ultrabookach, które już od października zaczną napływać na półki sklepowe, Sony zastanawia się “czy warto”. Według doniesień zagranicznych serwisów, japoński koncern ciągle nie jest przekonany do koncepcji istnienia Ultrabooków.
- Jaka alternatywa dla Ultrabooka?
- Starcie laptopów: który rywal MBA najgroźniejszy?
- Czy Intel stanie się ofiarą ery post-PC?
- Netbooki: czy to już ich koniec?
- 6 laptopów dla kobiet
- CES 2012 - podsumowanie targów
Podstawowe wytyczne nakreślone podczas Intela na targach Computex 2011, opisują Ultrabooki jako smukłe, lekkie, dobrze wykonane i wydajne laptopy z preinstalowanym Windowsem. Czynnikiem niezbędnym do powodzenia całego przedsięwzięcia jest także wygenerowanie niskich cen detalicznych maszyn. Ta ostatnia bariera wydaje się być nie do przeskoczenia przez Sony na chwilę obecną.
Większość firm na poważnie inwestujących w Ultrabooki zamierza udostępnić do sprzedaży przynajmniej jeden model za mniej niż 1000$. Za taką kwotę nie dałoby się kupić choćby połowy niejednego laptopa Sony.
Japoński koncern ma już w swojej ofercie sprzęt “ultrabookopodobny”, za który uznać można odświeżoną w lipcu wersję Vaio Z. Problemem tego stylowego laptopa, do którego można dokupić zewnętrzną stację dokującą (m.in. z napędem Blu-ray, dodatkowym dyskiem twardym i kartą graficzną) jest jego cena. Za najmocniejszy model trzeba zapłacić nawet 3000$.
- Jaka alternatywa dla Ultrabooka?
- Starcie laptopów: który rywal MBA najgroźniejszy?
- Sony Vaio Z 2011 - recenzja
- Laptop dla biznesmena - poradnik MobiManiaKa
- CES 2011 - maniaKalne podsumowanie targów
- Sony prezentuje modele Vaio S/Z z Ivy Bridge
Brak własnego przedstawiciela w segmencie mid-endowym może na dłuższą metę okazać się dla Sony nieopłacalny. Mało prawdopodobne jest jednak, że Ultrabooka Japończyków ujrzymy jeszcze w 2011 roku.
źródło: notebookitalia










