Niestety nie chodzi o cieszącego się sporym szacunkiem Corel Draw, a o zestaw aplikacji biurowych. Z założenia Home Office Suite ma być konkurencją dla Microsoft Office, choć do najtańszych się nie zalicza.
Pakiet składa się z edytora tekstu, arkusza kalkulacyjnego i programu do tworzenia prezentacji. By móc z niego korzystać wymagany jest Windows XP (lub nowszy) oraz matryca pracująca w rozdzielczości 1024 x 768, co jest pewnym zaskoczeniem, gdyż większość netbooków pracuje w 1024 x 600. Home Office Suite kosztuje prawie 70 dolarów, więc do najtańszych się nie zalicza.
Znacznie korzystniej wypada pakiet ThinkFree. Office Suite również składa się z trzech, analogicznych do corelowskich aplikacji, z tą różnicą, że będzie obsługiwał standardową rozdzielczość 1024 x 600. Będzie kosztował 40 dolarów.
Mam poważne wątpliwości czy któryś z wymienionych wyżej produktów może być konkurencją dla dostępnego za darmo OpenOffice’a.










Jeden komentarz
romek | 19 cze 2009
jeżeli jest droższy (od openoffice’a) to pewnie jest lepszy.
tak pomyśli 90% debili informatycznych