,

Toshiba: “Maszyny do pisania nigdy nie wrócą” – nasz wywiad z Krzysztofem Lisem z Toshiba Polska

Popularne produkty:

Komentarze: 4

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. alina, :

    Pan Krzysztof Lis nie ma czasu myśleć o sprzedaży od tego ma ludzi. Dopiero awansował to teraz myśli o nowym aucie i garniturach.

    • Szymon Marcjanek, :

      Skąd tak krytyczna opinia o Krzysztofie Lisie?

  2. alina, :

    W zeszłym roku była podobna sytuacja z nowym produktem toshiby. Dlatego mam taką opinię. Pracowaliśmy kiedyś w jednej firmie wyrzucili go.Wszystko ładnie się odbyło zgodnie z okresem wypowiedzenia, cv więc nie ucierpiało. Wiem co piszę to pozorant.

    • Krystian, :

      jakieś konkrety ? szczerze mówiąc pierwsze słyszę o takiej sytuacji, a to w sumie “osoba publiczna”

  3. Andy, :

    Krzysztof Lis uczestniczył w incydencie, sytuacja miała miejsce w siedzibie firmy w poprzednich latach. Przekroczył granicę nietykalności cielesnej wobec japońskiego kolegi. Ponieważ nie było świadków udało mu się uniknąć konsekwencji. Krzysztof Lis stwarza sytuacje konfliktowe, prawdopodobnie jest to wynik nie tylko trudnej osobowości ale też jego niekompetencji. Niestety potrafi się sprzedać a ostatnio szczególnie dba o pozory. Zdaje się, że Toschiba ma być trampoliną dc kariery.

    • Krystian, :

      To samo w sumie pytanie co wyżej, jakieś konkrety czy tylko … anonimowe coś tam :) ?

  4. Martin, :

    Chętnie dowiedzialbym się od Pana Krzysztofa dlaczego osoba chętna w żaden sposób nie może w Polsce nabyć takiego markowego produktu firmy jak notebook TOSHIBA dynabook R732 ? Cenię produkty Toshiba, aktualnie szczególnie te o których mogę sobie co najwyżej poczytać w Internecie, bo nie ma takich pieniędzy, abym mógł je w kraju zakupić.


REKLAMA