Przyznaję się bez bicia, że opisywanie komputerowych gadżetów dostarcza mi dużo radości. Bo jak tu się nie cieszyć na widok odjechanego smoko – pendrive’a? Nie uwierzę, że jego twórcy nie byli pod wpływem…
Silikonowy gad (smok lub dinozaur, zależnie od interpretacji), chowa pod zionącą ogniem paszczą, wtyczkę USB. Brzuch jaszczurki może pomieścić, aż 4GB danych (nasz rodzimy Wawelski tego nie potrafił).
Gadżet kosztuje 23 dolary. Będzie się świetnie komponował z kluczykami do nowego BMW. Ewentualnie może zostać sprezentowany małoletniemu fanowi elektroniki. Grunt żeby delikwent nie był zbyt młody, ponieważ by dostać się do wtyczki, gadzinę należy pozbawić głowy (z niemałą brutalnością jak mniemam).
Dodam jeszcze, że dinozaur jest dostępny w kilku kolorach, m.in. perwersyjnym różowym.
Źródło: technabob
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…