Kiano SlimNote 14.1 / fot. mobiManiaK.pl
Spis treści
Na początek garść szczegółów technicznych: laptop bazuje na tabletowym, 4-rdzeniowym procesorze Intel Atom Z3735F generacji Bay Trail-T, wspieranym przez 2 GB pamięci RAM na kościach DDR3 oraz zintegrowany układ graficzny Intela. To kombinacja dobrze mi znana – testowałem już dziesiątki tabletów o podobnej specyfikacji.
Wystarczy rzucić okiem na benchmarki żeby mieć pewność, że wybrany przez Kiano zestaw spokojnie wystarczy do najbardziej podstawowych zadań. W czasie testów miałem okazję:
Paradoksalnie, to nie wydajność jest największym mankamentem SlimNote 14.1 – jasne, ja sam najchętniej dodałbym dwa dodatkowe gigabajty RAM i wymienił procesor na ciut wydajniejszy, ale myślę, że większości użytkowników propozycja Kiano do szczęścia w zupełności wystarczy.
Nie wystarczyć może natomiast wolnego miejsca na dysku – fabryczna konfiguracja oferuje tylko 32 GB wbudowanej pamięci flash, z czego w praktyce, po odjęciu pików systemowych faktycznie zostaje góra połowa. Albo mniej, bo wystarczy, że Windows 10 dokona aktualizacji i już dostajemy komunikat o kończącym się miejscu na dysku. A gdzie przestrzeń na ulubione programy albo jakieś proste gry? O zdjęciach, dokumentach i filmach nie wspominając? Na szczęście jest jeszcze gniazdo kart microSD – teoretycznie przyjmuje nośniki do 32 GB, ale nasz redaKcyjny Kingston 64 GB ruszył bez problemów.
Czas wspomnieć o grach – krótko, bo nie ma co się tu rozpisywać. SlimNote 14.1 nie jest konsolą i do grania się nie nadaje. Owszem, odpalicie na nim Hearthstone’a, większość tytułów ze sklepu Windows albo pasjansa, ale niewiele więcej. Takie pozycje jak Overwatch czy Diablo 3 leżą poza zasięgiem tego komputerka. Uprzedzając ewentualne pytania – nie, nie ma sensu bawić się w tym wypadku w eGPU.
Kończąc maniaKalną recenzję laptopa Kiano SlimNote 14.1 wspomnę jeszcze o kilku istotnych punktach. A zacznę od systemu chłodzenia. Jest pasywny, co oznacza, że komputer jest w 100% bezszelestny. Nie hałasuje, nie warczy, nie świszczy – marzenie każdego mobiManiaKa. To oczywiście zasługa niskonapięciowego procesora, który można chłodzić bez potrzeby sięgania po mechaniczny wentylator. Co więcej, laptop nie ma tendencji do przegrzewania się, nawet pod solidnym obciążeniem. Maksymalna temperatura jaką zanotowałem po kilku godzinach intensywnych benchmarków nie przekroczyła 33 stopni C (w najcieplejszym miejscu obudowy) – wyjątkiem jest sytuacja, w której trzymamy notebooka na kablu i ładujemy, wtedy miejsce zaraz nad wtykiem ładowarki lubi się zrobić cieplejsze.
Kolejny punkt specyfikacji to system stereo. SlimNote został wyposażony w dwa głośniki, umieszczone po bokach komputera, od spodniej strony obudowy. Grają głośno, ale pod względem jakości dźwięku mają bardzo mało do zaoferowania. Basów nie ma, wysokie tony są przesterowane – muzyki na tym zestawie nie radzę słuchać. Za to transmisja dźwięku po Blutetooth działa bez zarzutu, podobnie jak za pośrednictwem gniazda słuchawkowego – dlatego zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po zewnętrzny sprzęt audio.
Umieszczona na froncie kamerka nie nadaje się do niczego. Ma rozdzielczość zaledwie 0,3 Mpix, nagrywa w VGA a do tego filmy mają poważny problem z płynnością (zamiast obiecanych 30 kl./s. dostaliśmy góra 8-10 kl./s.). Za to mikrofony „dają radę”. Po pierwsze są dwa, co warto to podkreślić, bo nawet w droższych maszynach nie jest to często spotykany widok. Po drugie, bardzo ładnie zbierają głos, co znacząco ułatwi rozmawianie przez Skype albo inny komunikator.
Ostatni punkt to system. Nieczęsto spotyka się Windows 10 Home w laptopie za 700 zł – zwykle w tej cenie sprzedawane są komputery bez oprogramowania, albo bazujące na darmowym Linuksie. Tutaj kupujący dostaje normalną, pełnowartościową wersję najnowszych okienek Microsoftu.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
W sklepie internetowym Romet nie brakuje świetnych promocji. Producent kokietuje rowerzystów, odpalając nieziemskie rabaty na…
Choć od premiery „Dzikiego Gonu” minęło ponad 11 lat, to kultowa gra doczeka się trzeciego…
Toyota rozwija technologię wodorową z myślą o transporcie ciężkim. Podczas targów IAA Transportation 2026 w…
Nowe zestawy LEGO na 2027 rok mogą okazać się sporą niespodzianką. Wyciekła lista, na której…
Tesla szykuje poważne zmiany w produkcji swoich samochodów elektrycznych. Cybertruck może stracić miejsce w fabryce…
MacBook Neo okazał się wielkim rynkowym hitem i zapoczątkował trend na budżetowe laptopy. Nic więc…