>

Lenovo Yoga C930 – niby niewielkie zmiany, a jednak mocno zauważalne

Przyzwyczailiśmy się, że w kwestii topowych laptopów zmiany często są niezbyt widoczne, przynajmniej jeśli chodzi o specyfikację sprzętową. Lenovo Yoga C930 pokazuje, że można zmienić teoretycznie niewiele, wprowadzając jednak mocny powiew świeżości.

Pod względem specyfikacji Yoga C930 wygląda jak brat-bliźniak modelu Yoga 920 – no, może na minimalnej dawce sterydów. To bowiem laptop wciąż korzystający z dobroci w postaci procesorów Intel Kaby Lake Refresh, czyli popularnych modeli Core i5-8250 oraz Core i7-8550U, wspieranych przez 8 lub 16 GB pamięci DDR4. Nawet wyświetlacz jest ten sam, wciąż oferowany w dwóch wariantach 14-calowych z panelem dotykowym – z rozdzielczością FullHD oraz 4K, obydwa wykonane w technologii IPS. Mamy za to więcej wariantów w kwestii przestrzeni na dane – teraz dyski SSD są oferowane w zakresie pojemnościowym od 256 GB do nawet 2 TB.

Diabeł tkwi w wizualnych szczegółach

Zestaw portów wygląda nieustannie przyzwoicie – to 2x USB typu C z obsługą Thunderbolt, 1x USB 3.0, złącze mikrofonowo-słuchawkowe oraz czytnik linii papilarnych. Bateria – podobnie jak w Yodze 920 – ma pozwolić na około 10 godzin pracy bez konieczności ładowania urządzenia, a sam laptop przytył o ledwie jedną setną kilograma. Pod tymi względami są to więc wręcz bliźniacze sprzęty.

W czym tkwi więc diabeł? Jak zwykle – w szczegółach. Te jednak, jeśli chodzi o design sprzętu, są widoczne już na pierwszy rzut oka. To, co jako pierwsze przychodzi na myśl, to rezygnacja z klasycznego dla serii Yoga zawiasu w kształcie bransoletki – zamiast niego mamy do czynienia z głośnikiem, który został umieszczony wewnątrz zawiasu, a dzięki stosunkowo dużej powierzchni jest to jednostka o bardzo dobrych parametrach emitowanego dźwięku. Co ciekawe, jest on w pełni obrotowy, więc łatwo dopasowuje się do stylu użytkowania tego laptopa, czy to w tradycyjnym ujęciu, czy też w trybie tabletu. Głośniki są wyposażone w obsługę technologii Dolby Atmos, więc jakość dźwięku powinna być naprawdę bardzo przyzwoita.

fot. Lenovo
fot. Lenovo
fot. Lenovo
fot. Lenovo



Warto także zwrócić uwagę, że na prawej krawędzi laptopa nie znajdziemy ani jednego portu – to zasługa wbudowanej w laptopa stacji dokującej, pozwalającej na załadowanie stylusa od Wacoma, którym możemy obsługiwać opisywany laptop. Gniazdo jest bardzo fajnie wkomponowane, a wyjęcie stylusa nie nastręcza żadnych większych problemów.

Lenovo Yoga C930  – specyfikacja

  • Ekran: 14″ FullHD/4K;
  • Procesor: Intel Core i5-8250U/i7-8550U;
  • Pamięć RAM: maks. 16 GB LPDDR3;
  • Dane: 256 GB – 2 TB SSD;
  • Porty: 2x USB typu C, 1x USB 3.0, złącze mikrofonowo słuchawkowe.
  • Bateria: 10 godzin pracy bez ładowania.

Lenovo Yoga C930 zadebiutuje na rynku pod koniec września w cenie rozpoczynającej się od 1499 euro. Szkoda, że w sklepach nie znajdziemy wersji z dedykowanym układem graficznym – to z pewnością byłoby mile widziane rozwiązanie.

źródło: liliputing

Amadeusz Cyganek