Fot. Policja
Need for Speed na polskiej drodze? Jeden z kierowców miał najwidoczniej problem w odróżnieniu rzeczywistości od fikcji. Zupełnie jak na torze wyścigowym pędził na złamanie karku, nie bacząc na nic innego. Na szczęście w pobliżu byli funkcjonariusze, którzy odpowiednio szybko zareagowali.
Niektórzy ewidentnie mają problem w odróżnieniu prawdziwego życia od gier komputerowych. Pewien kierowca niczym w popularnej serii wyścigowej Need for Speed pędził na złamanie karku z prędkością 183 km/h na drodze wojewódzkiej. Jego nieodpowiedzialne zachowanie nie umknęło uwadze funkcjonariuszy, którzy niemal natychmiast go zatrzymali.
Kilkukrotnie w ostatnim czasie informowałem was, że pośpiech to zły doradca. Konsekwencje mogą sięgać zarówno wysokich mandatów, punktów karnych, jak i mogą doprowadzić do prawdziwej tragedii. Każdy kierowca, wsiadając za kierownicę, obliguje się do przestrzegania przepisów, aby nie stwarzać zagrożenia dla innych.
Zima żegna się z nami wielkimi krokami. Temperatura za oknem wreszcie się unormowała, a po śniegu jak na razie nie ma żadnych śladów. Niektórzy uznali to za znak do popisania się swoimi umiejętnościami na drodze. Funkcjonariusze mieli nosa i przeprowadzali tamtego dnia rutynową kontrolę. Poza kilkoma mniejszymi wykroczeniami policjanci złapali na gorącym uczynku prawdziwego gagatka.
Na drodze wojewódzkiej 160 niedaleko Drezdenka mundurowi zauważyli samochód osobowy marki Mazda, która poruszał się z bardzo dużą prędkością. Pomiar wideorejestratorem wykazał, że nieodpowiedzialny kierowca pędził – uwaga – 183 km/h, w miejscu, gdzie dozwolona prędkość wynosi 80 km.
Jak można było się spodziewać, reakcja służb była niemal natychmiastowa, a kierowca od razu pożałował swojej lekkomyślności. Po zatrzymaniu się usłyszał, że na jego konto trafi 15 punktów karnych oraz mandat w wysokości 2500 zł. Całe szczęście ta sytuacja nie skończyła się tragicznie, choć mogła.
W końcu “brawura” i nadmierne przekraczanie prędkości są głównymi przyczynami wypadków, zaraz po jeździe pod wpływem alkoholu. Miejmy nadzieję, że tego typu kontrole wreszcie wybiją kierowcom z głów głupie pomysły. Jedno jest jednak pewne: nie była to pierwsza i ostatnia tego typu akcja funkcjonariuszy.
Źródło: Policja
Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.