Kolejna karta graficzna RTX 4090 uległa uszkodzeniu z powodu stopionych złącz. Analiza przypadku wskazała poważny problem konstrukcyjny układu Nvidii. Kto ponosi odpowiedzialność za kosztowną sytuację?
Problem przegrzewających się złączy zasilania 12VHPWR powraca. Tym razem dotyczy on użytkownika karty RTX 4090 marki Inno3D. Mimo starannego montażu i odpowiednio dobranych komponentów, złącze stopiło się i uszkodziło zarówno kartę graficzną, jak i zasilacz. Sprawą zajął się Der8auer, który odkrył braki w projekcie systemu zasilania Nvidii.
Słaby punkt w konstrukcji RTX 4090
Znany YouTuber przeanalizował przypadek użytkownika, u którego karta RTX 4090 uległa uszkodzeniu podczas gry. Po wykryciu zapachu palonego plastiku okazało się, że złącze 12VHPWR stopiło się po obu stronach (GPU i PSU). Choć karta była chłodzona wodnie, pracowała na obniżonym napięciu i używała markowego kabla ModDIY i tak doszło do poważnego przegrzania.
Fot. NVIDIA
Sytuacja pokazuje, że nawet przy ostrożnym podejściu nie ma gwarancji bezpieczeństwa. Mowa przecież o karcie za kilka tysięcy złotych. Z pomiarów wynika, że przyczyną była nierówna dystrybucja prądu przez piny złącza 12VHPWR. Niespójność spowodowała lokalne przegrzewanie, które mogło wygenerować nawet 4,6 W.
Największym problemem jest brak systemu wykrywania nierównego rozkładu obciążenia przez same karty graficzne. Zarówno modele z serii RTX 40, jak i RTX 50 nie monitorują przepływu prądu przez konkretne linie zasilające. W efekcie jeden przewód może być przeciążony, gdy inny nie przewodzi prądu wcale.
Brak reakcji producentów to największy zarzut
Choć producent kabla – ModDIY – zaoferował pomoc i pokrycie kosztów naprawy, to Inno3D odmówiło wsparcia gwarancyjnego. Argumentowano, że uszkodzenie dotyczyło jedynie złącza i zasilacza. Osobiście, nie kupuję takiego tłumaczenia.
Zaprojektowanie niezawodnego złącza to obowiązek Nvidii, zwłaszcza przy sprzęcie kosztującym sporo gotówki. Użytkownicy nie mają przecież bezpośrednich narzędzi do kontroli przepływu prądu w obrębie złącza, co stanowi spory problem. Dopóki projekt nie zostanie poprawiony, ryzyko awarii pozostanie nawet przy ostrożnym montażu. Obecna sytuacja ukazuje wyraźny brak odpowiedzialności partnerów Nvidii za realne wady sprzętowe.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







