To bez wątpienia jedne z najbardziej oryginalnych projektów rowerów na rynku. Austriacka firma My Esel zaprezentowała dwa elektryczne jednoślady bazujące na ramie wykonanej z drewna – to jednak naprawdę solidne i mocne modele.
Producenci rowerów elektrycznych coraz częściej eksperymentują z formą i wyglądem swoich jednośladów – jednym z nich jest austriacki My Esel, który wprowadza na rynek dwa nowe modele jednośladów bazujące na drewnianej ramie. Choć nie jest to zupełnie nowe rozwiązanie, to na pewno prezentujące się oryginalnie.
Drewniana rama prezentuje się naprawdę efektownie!
My Esel M-SUV oraz M-Cross to pod względem specyfikacji praktycznie identyczne modele, które jednak różnią się geometrią ramy – SUV oferuje obniżony przekrok, z kolei w przypadku modelu M-Cross górna rura łączy się z rurą podsiodłową na jej środku. Oprócz tego w przypadku M-SUV możemy także liczyć na bagażnik i błotniki.
Całość – dzięki zastosowaniu drewna – jest jednak nieco lżejsza od typowych jednośladów. Z racji tego, że rama jest pusta w środku, jednoślady ważą ok. 25 kg. Co ciekawe, podczas produkcji roweru możemy wybrać jeden z trzech typów drewna – orzech, brzozę lub buk, co oczywiście wiąże się ze zmianą koloru.
Mocny silnik i pojemna bateria to elementy, które cieszą
Jeśli chodzi o specyfikację, to zdecydowanie nie jest „drewnianie”. My Esel postawił bowiem na centralny silnik Shimano EP6 o momencie obrotowym wynoszącym 85 Nm. Bateria – co ciekawe została zintegrowana z ramą, a jej pojemność to 630 Wh. Do ładowania konieczne jest jednak jej wyjęcie, co nie nastręcza większych problemów.
W kontekście napędu możemy liczyć na osprzęt Shimano Cues z 11-rzędową kasetą, a hamowanie ułatwią hydrauliczne hamulce tarczowe Shimano z czterema tłoczkami. Cieszy także obecność amortyzowanego widelca o skoku 100 mm, a na koła założono cenione opony Schwalbe Nobby Nic.
Jak zapewne się spodziewacie, cena tych wyjątkowych rowerów nie jest niska. Za model My Esel M-Cross w podstawowej wersji trzeba zapłacić 4750 euro, czyli ok. 20 200 złotych. Wersja Plus, z podnóżką, błotnikami, bagażnikiem i oświetleniem to koszt 4950 euro (ok. 21 tysięcy złotych). Tyle samo zapłacimy za wariant M-SUV.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










