Xiaomi wprowadza na rynek kolejny ciekawy produkt, który może zainteresować osoby szukające taniej kamerki zewnętrznej, która zapewni naszemu domowi bezpieczeństwo. Uwagę zwraca chociażby wysoka rozdzielczość rejestrowanego obrazu.
Stworzenie własnego systemu monitoringu nie jest już niesamowicie drogą czynnością. Najprostsze modele możemy zakupić już za kwotę 100-200 złotych, a ich możliwości często potrafią zaskoczyć. Tak jest także z najnowszą kamerą do monitoringu wprowadzoną na rynek przez Xiaomi.
Nowy sprzęt Xiaomi ma dwa obiektywy
Xiaomi Outdoor Camera 4 to nowsza wersja modelu CW700S, który zadebiutował pod koniec ubiegłego roku. Nowa kamerka została wyposażona w dwa obiektywy 5 MP, które posiadają różne ogniskowe. Dzięki temu obraz rejestrowany jest w odpowiedniej szczegółowości zarówno na zbliżeniach, jak i w dalszej perspektywie.
Co ciekawe, jeden z sensorów jest zamontowany na stałe, z kolei drugi wyposażono w niewielki gimbal. Dodatkowo możemy liczyć na osiem świateł uzupełniających, a taki zestaw obiektywów ma pozwolić na rejestrowanie obrazu w wysokiej rozdzielczości 3K i z odpowiednim poziomem detali.
Tryb nocny to świetny dodatek
Kamerę wyposażono także w specjalny tryb nocny, który zapewnia pełne spektrum kolorów – to oczywiście zasługa wspomnianych już lampek doświetlających, które zapalają się w momencie, gdy sprzęt wykryje ruch człowieka. Cała konstrukcja jest także odporna na pył i zachlapania zgodnie z wymaganiami normy IP66.
Kamera Xiaomi posiada także specjalny chip MJA1, którego zadaniem jest zapewnienie odpowiedniej prywatności i ochrony posiadacza sprzętu. Dodatkowo jest on odpowiedzialny za rozpoznanie samochodów czy specyficznych obiektów, a także jest w stanie wysyłać powiadomienia na smartfona w przypadku pojawienia się niestandardowych sytuacji.
Sprzęt posiada oczywiście obsługę Wi-Fi 6 w dwóch zakresach częstotliwości, a także alarmy – zarówno dźwiękowe, jak i świetlne. Początkowo Xiaomi Outdoor Camera 4 pojawi się tylko na rynku chińskim w cenie 299 juanów, czyli ok. 150 złotych netto. Jej premiera na innych rynkach to tylko kwestia czasu.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








