W ofercie Razer pojawiła się kolejna generacja popularnej, efektownie prezentującej się stacji dokującej do laptopów. Do tego możemy liczyć na zewnętrzną obudowę dla układów graficznych (eGPU), ale cena tego zestawu potrafi zwalić z nóg.
Pierwszą z nowości jest nowa stacja dokująca od Razer – Thunderbolt 5 Dock. Zgodnie z nazwą po raz pierwszy możliwe jest skorzystanie za pomocą sprzętu tej marki z możliwości złącza Thunderbolt 5, oferującego transfer danych z prędkością do 120 Gb/s. Szybkość przesyłu to jednak nie jedyna zaleta.
Stacja dokująca o sporych możliwościach – dzięki Thunderbolt 5
Nowa stacja umożliwia także korzystanie z jednego kabla do połączenia trzech zewnętrznych ekranów wyświetlający obraz w rozdzielczości 4K. Cieszy także obecność gniazda na pamięć masową – w stacji możemy umieścić dysk SSD o pojemności 8 TB, łatwo zwiększając dostępną przestrzeń na pliki.
Producent podkreśla także obsługę technologii Thunderbolt Share, która działa podobnie do przełącznika KVM – umożliwia ona dzielenie się danymi i sterowanie kilkoma komputerami jednocześnie. Warto także wspomnieć o obecności zasilacza 250W, co zapewni sprawne zasilanie laptopów z mocą do 140W.
Obudowa, która staje się adapterem eGPU
Drugą z nowości jest zewnętrzna obudowa Razer Core X V2. To sprzęt, który obsługuje pełnowymiarowe karty graficzne PCIe oraz standardowe zasilacze ATX, pełniąc wówczas rolę pełnoprawnego adaptera eGPU, a wysoką przepustowość uzyskujemy, korzystając ze złącza Thunderbolt 4. I jednocześnie to bezpośredni następca modelu Razer Core X Chroma.
Obudowa wykonana ze stali, posiada wentylację oraz automatycznie regulowany wentylator 120 mm. Ciekawostką jest fakt, że dzięki oprogramowaniu Razer Synapse możemy w łatwy sposób dostosować krzywe pracy wentylatora – to bajer, ale bardzo ciekawy. Problem w tym, że za te sprzęty musimy zapłacić naprawdę sporo.
Razer Thunderbolt 5 Dock w ciemnym wariancie kolorystycznym to koszt 449,99 euro, a więc ok. 1915 złotych. Za obudowę Razer Core X V2 płacimy natomiast 389,99 euro (ok. 1660 złotych), ale warto pamiętać, że do zestawu musimy dokupić zasilacz oraz GPU. To więc zabawa na grube tysiące złotych.
A jeśli szukacie czegoś tańszego i koniecznie od Razera, to rzućcie okiem na poprzednią generację tej stacji dokującej – jest jednak zauważalnie taniej.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










