No i jest, nowy monitor gamingowy ultrawide, czyli ViewSonic VX3418C-2K został oficjalnie wprowadzony do sprzedaży w Europie. Przyjrzyjmy się w takim razie jego specyfikacji, wyglądowi oraz — oczywiście — cenie, jaką przychodzi za niego zapłacić.
Jeżeli szukasz dla siebie ciekawego, a przy tym niespecjalnie drogiego monitora ultrawide, to zdecydowanie warto sprawdzić ViewSonic VX3418C-2K, który właśnie wszedł na półki sklepowe. Co takiego ma do zaoferowania potencjalnemu użytkownikowi?
ViewSonic VX3418C-2K – specyfikacja i wygląd
Przede wszystkim to 34″ panel VA, który został zakrzywiony do wartości 1500R. Oferuje on rozdzielczość 3440 x 1440 pikseli oraz – jak wspomniane – format 21:9, który świetnie sprawdza się w wielu grach, szczególnie tych, gdzie oddajemy się „ładnym widoczkom”. Prócz tego, cechuje się odświeżaniem na poziomie aż 180 Hz i czasem reakcji MPRT 1 ms. Jak to matryca VA, oferuje ona zauważalnie wyższy kontrast od konkurencyjnych rozwiązań na IPS-ach.
Mowa o wartości 4000:1, dzięki czemu lepsze będą m.in. czernie w omawianym monitorze. Nie zabrakło wsparcia dla HDR10, czy obsługi AMD FreeSync Premium, dzięki któremu będziecie mogli zapobiec szarpaniu ekranu. Nie jest to jednak specjalnie jasny ekran, bo maksymalnie — według specyfikacji — ma oferować 250 nitów. Jeżeli chodzi o odwzorowanie gamutów, to producent podaje 104% dla sRGB oraz 72% dla bardzo szerokiego w zakresie NTSC.
Cenowo? Wypada naprawdę nieźle
Zanim o cenie, to jeszcze dokończmy sprawę specyfikacji. Omawiany monitor został wyposażony w dwa porty HDMI 2.0 oraz w takiej samej ilości DisplayPort 1.4. Na pokładzie znalazły się jeszcze 5W głośniki stereo, czy złącze jack 3,5 mm. Producent podkreśla kompatybilność tak z PC-tami, jak i Mac-ami. Pobiera on maksymalnie 51 W, co nie jest przesadnie dużą wartością.
No ale do ceny – 289 euro, za tyle jesteście w stanie zakupić najnowszy produkt od ViewSonic. Nie widziałem go jeszcze dostępnego w polskich sklepach, ale jeżeli w Niemczech stoi w takiej cenie, to u nas może wystartować z pułapu… wróć, jest w ofercie x-kom, ale nie można go zamówić, za 1239 złotych. Co ciekawe, nie wymienili jeszcze grafik i dopiero po zjechaniu niżej ukazują się graficzne przedstawienia nowego modelu, zamiast jego poprzednika.
A jak upatrzysz już sobie monitor, to możesz też sprawdzić tę kartę graficzną do 1000 złotych.
Źródło: Gizmochina, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









