Star Wars Outlaws wzbudziło wśród graczy różne emocje, jednocześnie nie spełniając oczekiwań samego producenta. Ubisoft, który w planach miał stworzyć kontynuację gry, ostatnio rzekomo z niej zrezygnował. Zadecydował o tym jeden ważny czynnik.
Star Wars Outlaws miało swoją premierę w zeszłym roku pod koniec listopada. Od samego początku gra mierzyła się ze sporymi problemami natury technicznej i gameplayowej. Ostatecznie produkcja podzieliła graczy na dwie grupy – tych, którym całość się podobała i tych, którzy uznali Outlaws za gniota. Mimo mieszanych opinii Ubisoft zaczął snuć pewne plany.
Ubisoft rezygnuje z Outlaws 2
Fot. Ubisoft
Plotki krążące w sieci wskazywały na to, że Ubisoft miał w planach stworzyć kontynuację Star Wars Outlaws. Wierząc informacjom, projekt był w bardzo wczesnej fazie, nie wszedł on bowiem nawet w preprodukcję. Szczegóły na temat sequelu nie są znane – wiemy jedynie tyle, że Ubisoft postanowił go anulować.
Do anulowania sequela miała przyczynić się słaba sprzedaż podstawowej wersji gry. Yves Guillemot, CEO Ubisoftu, przyznał na spotkaniu z akcjonariuszami, że tytuł „zawiódł pod względem sprzedaży”. Co jednak ciekawe, jego zdaniem jednym z powodów nie był kiepski stan gry, a słabnąca pozycja marki Star Wars.
Na samym początku wspominałem o tym, że Outlaws zmagało się z wieloma problemami. Ubisoft zlecił studiu nanieść poprawki – otrzymaliśmy więc aktualizacje optymalizacyjne oraz drobne zmiany poprawiające rozgrywkę. Sęk w tym, że niesmak pozostał. Niedługo później gra otrzymała darmowe demo zapewne po to, aby trafić do szerszego grona graczy. Ostatecznie na niewiele się to zdało.
Tonący brzytwy chwyta się
Fot. Ubisoft
Mimo mieszanych ocen i sprzedaży poniżej oczekiwań, Ubisoft nie porzuca jeszcze całkowicie marki. Star Wars Outlaws pojawi się na konsoli Nintendo Switch 2 już 4 września. Trudno jednak powiedzieć, czy platformowa premiera pozwoli tytułowi zyskać drugie życie, czy będzie jedynie symbolicznym domknięciem jego historii.
Osobiście stawiałbym na to drugie. Ubisoft już od dłuższego czasu nie wprowadza na rynek żadnych rewolucyjnych produkcji. Zazwyczaj otrzymujemy z ich strony dokładnie to samo, z nieco odmienioną grafiką. Ponadto często są to gry niedopracowane, robiące błędy w absolutnych podstawach rozgrywki. Miejmy nadzieje, że ta porażka w jakiś sposób zmieni podejście producenta. Jeśli nie, to wróżę mu kiepską przyszłość.
Źródło: GamingBolt
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







