Monitory z panelami TN wcale nie odchodzą w zapomnienie, co udowadnia premiera Philips Evnia 24M2N5200X. Sprawdźmy w takim razie, co takiego ma do zaoferowania specyfikacja tego e-sportowego modelu. Co czyni go wyjątkowym na tle konkurencji?
Nie da się ukryć, że obecnie panele TN w monitorach to raczej rzadkość, jednak nie jest też tak, że zostały całkowicie wyparte. Philips Evnia 24M2N5200X, czyli nowy monitor do e-sportowych zastosowań, właśnie na takiej matrycy bazuje. Co takiego ma, czego nie ma konkurencja?
Philips Evnia 24M2N5200X to ciekawa specyfikacja do e-sportowego grania
Jak już wspomniałem, zastosowano tutaj 24,1-calowy panel TN, który cechuje się rozdzielczością 1920 × 1080 pikseli oraz czasem reakcji GtG na poziomie 0,3 ms. Matryce te znane są z tego, że dosyć „łatwo” jest stworzyć takie z ekstremalnie wysokim odświeżaniem — i nie inaczej jest tutaj. Oferuje on bowiem 610 Hz odświeżanie, co dla zwykłego gracze jest mocnym „overkillem”.
Ale to nie wszystko. Producent podkreśla, że zastosowany panel charakteryzuje także pokrycie gamutu sRGB w 99,8%, a DCI-P3 z kolei w aż 93,6%. Nie zapomniano również wspomnieć o tym, że maksymalna jasność wynosi 500 nitów, co jest naprawdę wysoką wartością. Omawiany model posiada nawet certyfikat VESA DisplayHDR 400. Wspomniano również o tym, że błąd Delta E jest na poziomie poniżej 2.0.
Jak wygląda cenowo? Co z dostępnością?
Nie można także zapomnieć o tym, że — jak widać wyżej — nie mamy tutaj standardowej podstawki, a cały uchwyt monitorowy w zestawie. To zdecydowanie fajny i przydatny dodatek, który wyróżnia omawiany monitor na tle konkurencji. Posiada także dwa porty HDMI 2.1 oraz pojedynczy DP 1.4, czy HUB USB.
Został on zaprezentowany jak na razie w Azji oraz wyceniony na 5999 juanów. To przekłada się z kolei na około 3100 złotych. Oczywiście, kwota ta nie zawiera żadnych podatków, które — w przypadku debiutu w Polsce — musiałyby zostać w niej zawarte. Czy jednak taki model pojawi się u nas? Wątpię, właśnie przez wzgląd na konkretne zastosowanie oraz wygórowaną cenę.
Źródło: KitGuru, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








