Nvidia szykuje potężny procesor, który już teraz testowany jest na Windows 11. Pierwsze wyniki w znanym benchmarku nie imponują, ale zdradzają kilka istotnych szczegółów. Nowy SoC o nazwie Nvidia N1X ma tyle rdzeni CUDA, ile ma RTX 5070, a mimo to wypada gorzej. Dlaczego tak się dzieje?
Nadchodząca Nvidia N1X to zupełnie nowa konstrukcja, oparta na architekturze ARM. Test przeprowadzony w popularnym FurMarku pozwala po raz pierwszy zobaczyć układ działający na Windows 11. Wstępne wyniki wydajności mogą zaskakiwać, bo nie dorównują nawet starszym modelom GeForce. Jednak nie należy jeszcze wyciągać daleko idących wniosków.
Lenovo rozdaje gry! Zgarnij Ultra Street Fighter IV i Strider całkiem za darmo.
Wyniki FurMarka i pierwsze wnioski na temat Nvidii N1X
W teście 720p model N1X uzyskał 4 286 punktów i średnio 71 klatek na sekundę. To mniej niż osiągają niektóre wersje RTX 2060, mimo że N1X ma rzekomo aż 6 144 rdzenie CUDA (tyle samo co RTX 5070). Na papierze wygląda to więc na rozczarowanie. Ale to tylko część prawdy. Testowany układ to najpewniej wczesna próbka inżynieryjna, a jego możliwości są mocno ograniczone.
Układ pracował z limitem mocy na poziomie 120 W. Oprogramowanie w wersji 590.22 wciąż przechodzi proces odchodzenia od starszych architektur, co znacząco wpłynęło na wydajność. W dodatku FurMark jest bardziej testem obciążeniowym niż rzeczywistym benchmarkiem. To dodatkowo zaniżyło wynik. Wszystko to sprawia, że obecne rezultaty niewiele mówią o realnym potencjale.
Podczas testu układ osiągnął zaledwie 63% wykorzystania i temperaturę 59°C. Może to świadczyć o zastosowaniu zabezpieczeń, które nie pozwalają w pełni rozwinąć skrzydeł. Możliwe też, że ograniczenia wynikają z firmware’u lub BIOS-u. Takie zabezpieczenia są typowe na wczesnym etapie rozwoju sprzętu, więc nic dziwnego.
Co oznacza to dla przyszłości N1X?
Najważniejsze w tym teście jest nie tyle to, ile układ wyciągnął punktów, ale fakt, że działa na Windows 11. To ważny krok w procesie weryfikacji sprzętu i przygotowań do jego wdrożenia. Nvidia chce, by N1X był platformą nie tylko do obliczeń AI, ale też do zastosowań profesjonalnych.
Premiera N1X przewidziana jest na 2026 rok. Zatem producent ma jeszcze dużo czasu na dopracowanie konstrukcji. W obecnej formie testy pokazują raczej kierunek niż ostateczne możliwości chipu. To może być jeden z najważniejszych układów ARM w ofercie Nvidii i mocny gracz na rynku, który zagrozi dominacji AMD.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








