Do sieci trafiły nowe plotki na temat rzekomego remake’u jednej z najlepszych odsłon serii od Ubisoft. Mowa oczywiście o Assassin’s Creed IV: Black Flag, który to ma przejść gruntowne zmiany, w tym otrzymać zupełnie nowy silnik graficzny i czerpać garściami z nowszych części.
Wygląda na to, że francuskie studio nie zwalnia tempa i po niezbyt udanej premierze Shadows, może chcieć wrócić do łask graczy. Jak? Oczywiście zamierzają odświeżyć jedną z najbardziej kultowych odsłon serii, jaką bez wątpienia jest Assassin’s Creed IV: Black Flag. Najnowsze doniesienia sugerują, że nie będzie to zwykły remaster, a pełnoprawny remake.
Assassin’s Creed IV: Black Flag Remake — co się zmieni?
Zapomnijcie o zwykłym podbiciu rozdzielczości. Według najświeższych przecieków, prace nad odświeżoną „czwórką” trwają, choć są na bardzo wczesnym etapie. Kluczową zmianą ma być przeniesienie gry na nowszą wersję silnika Anvil, co zapewni oprawę wizualną na miarę dzisiejszych standardów. To jednak dopiero początek ewolucji. System walki ma zostać gruntownie przebudowany, czerpiąc garściami z mechanik znanych z Origins, Odyssey czy Valhalli.
To może być kontrowersyjna decyzja, ale z pewnością odświeży doświadczenie. Zmian doczekać ma się również system parkouru, który ma stać się płynniejszy, nawiązując do tego, co widzieliśmy w Unity i Syndicate. Usprawnione mają być także mechaniki skradania, które staną się głębsze i bardziej rozbudowane (oby nie tak, jak w Shadows). Co ciekawe, mówi się również o powiązaniach z grą Skull and Bones.
Premiera coraz bliżej
Deweloperzy mają rzekomo wykorzystać niektóre zaimplementowane tam systemy, by jeszcze bardziej urozmaicić piracki świat. Mapa ma zostać powiększona o nowe wyspy i lokacje, by zachęcić do eksploracji nawet tych, którzy oryginał znają na wylot. Niestety, na szybką premierę nie ma co liczyć. Prace nad remakiem są dopiero na wczesnym etapie, co oznacza, że na powrót na pokład Kawki poczekamy jeszcze wiele miesiecy.
Czy taki ruch ma szansę uratować reputację francuskiego studia? Black Flag to dla wielu graczy jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza odsłona serii. Powrót do tej historii w nowej, znacznie ulepszonej formie, to przepis na sukces. Jeżeli Ubisoft dowiezie produkt dopracowany i wierny duchowi oryginału, jednocześnie mądrze go unowocześniając, to może to być strzał w dziesiątkę.
Źródło: Jeux Video Magazine, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









