O tym, że nowy Xbox powstaje, wiemy już od pewnego czasu. Wygląda jednak na to, że Microsoft ma na ten sprzęt zupełnie inny pomysł, co niekoniecznie musi podobać się graczom. Zapowiada się bowiem mocny, ale i bardzo drogi sprzęt.
Po wielu miesiącach domysłów na temat zakończenia konsolowej historii Xboksa wiemy już, że scenariusz jest zgoła odmienny – prace nad nowym sprzętem do gier od Microsoftu trwają. Co więcej, w sieci pojawiło się już sporo ciekawych informacji na temat tego sprzętu. Ot, chociażby fakt, że do dyspozycji otrzymamy więcej, niż jeden sklep z grami.
Nowy Xbox to hybryda z PC?
Oczywistości jest nieco więcej – we wnętrzu tego sprzętu znajdziemy chip od AMD, a koncern z Redmond zapewnił o wstecznej kompatybilności dla tytułów już dostępnych na konsole Xbox. A dlaczego w przypadku nowego Xboksa unikam słowa „konsola”? No cóż – nie ma w tym przypadku.
Na temat przyszłości wypowiedziała się bowiem szefowa działu Xbox, a więc Sarah Bond, w rozmowie z serwisem Mashable. Choć wywiad dotyczył głównie handhelda Xbox ROG Ally X, który został przez nas bardzo ciepło przyjęty, to nie zabrakło oczywiście informacji na temat przyszłości Xboksa.
I wygląda na to, że idzie ona w stronę hybrydy konsoli i PC. Według Sarah Bond, „nowa generacja konsoli ma być produktem premium, zapewniającym bardzo przyjemne, wyselekcjonowane doświadczenie”. Ponadto próbkę nowego myślenia Microsoftu mieliśmy zobaczyć właśnie w kontekście wspomnianego handhelda.
fot. Microsoft
Cena może zwalić z nóg
To może oznaczać tylko jedno – na rynek trafi bardzo solidny sprzęt z mocnymi podzespołami, który zapewne będzie czerpać pełnymi garściami z systemu Windows 11. No i należy się także spodziewać, że segment „premium” będzie utrzymany nie tylko w kontekście możliwości sprzętu, ale także jego ceny.
Na ten temat wypowiedział się popularny technologiczny leaker, Moore’s Law is Dead. W jego opinii cena Xboksa Magnus może sięgnąć poziomu 1500 dolarów, co przekłada się na ok. 5500 złotych bez podatku. Kwota 6500-7000 złotych byłaby więc w naszym kraju pełni osiągalna. Ten ruch mógłby oznaczać, że wojna między Xboksem na PlayStation zostałaby bezpowrotnie zakończona.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







