Szybkie ładowanie samochodów elektrycznych staje się w naszym kraju coraz mniejszym problemem. W kraju znajdziemy już ponad 4 tysiące wydajnych ładowarek, a to oczywiście przekłada się na popularność samochodów.
Jak wynika z danych z końca października, w Polsce było zarejestrowane łącznie 118 208 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych. Co ważne, ich liczba rośnie bardzo dynamicznie, a pojazdy z napędem elektrycznym coraz częściej trafiają do naszych domów.
Flota pojazdów elektrycznych rośnie bardzo szybko
Przez dziesięć miesięcy b.r. ich liczba zwiększyła się o 38 287 szt., czyli o 94% więcej niż w analogicznym okresie 2024 r. Oczywiście lwia część samochodów elektrycznych to samochody osobowe, ale po polskich drogach porusza się także ponad 10 tysięcy samochodów dostawczych i ciężarowych z napędem elektrycznym.
Fot. Pixabay
To, co równie istotne, to fakt, że równolegle do floty pojazdów z napędem elektrycznym rozwija się infrastruktura ładowania. Pod koniec października 2025 r. w Polsce funkcjonowało 11 307 ogólnodostępnych punktów ładowania pojazdów elektrycznych. Co ważne, zwiększa się także ich moc.
Coraz więcej punktów szybkiego ładowania
35% z nich (4 006) stanowiły szybkie punkty ładowania prądem stałym (DC), pozwalające na stosunkowo szybkie uzupełnienie energii w naszym pojeździe. Choć korzystanie z szybkiego ładowania jest droższe, to jednak popularność tychże punktów pokazuje, że potrzeby kierowców w tym aspekcie wciąż są spore.
Jak wynika z informacji przekazanych przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności, 2025 będzie najlepszym do tej pory rokiem dla polskiego rynku e-mobility. Udział elektryków w sektorze samochodów osobowych ma przekroczyć 6,5 proc., a więc dwa razy więcej niż w 2024 r.
Pod tym kątem wyprzedziliśmy już sąsiednie kraje, takie jak Czechy i Słowacja, ale także Grecję i Włochy. Jest jednak jeszcze jedna, nieco gorsza wiadomość – powtórzenie tego wyniku w 2026 r. będzie bardzo trudne. Wszystko ze względu na coraz mniejszy budżet programu „NaszEauto”, który wyczerpie się w ciągu najbliższych trzech miesięcy. To zaś ograniczy plany zakupowe ze względu na brak dotacji.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz