Ceny kart graficznych znów idą w górę. AMD zapowiada kolejne podwyżki już na start nowego roku. Winna jest rosnąca cena pamięci.
AMD poinformowało swoich partnerów o wzroście cen GPU o co najmniej 10%. To efekt ogromnych podwyżek na rynku pamięci, które uderzają w całą branżę. Problem narasta od miesięcy i nie widać szybkiego rozwiązania. Sytuacja płynnie przechodzi w kolejną falę zmian na rynku kart graficznych. A to nie są dobre informacje.
Pierwsze podwyżki AMD to dopiero początek
Rosnące ceny pamięci wpływają na koszty produkcji kart graficznych. AMD wcześniej próbowało brać podwyżki na siebie, ale teraz przerzuca je na partnerów. Ci z kolei przekażą wyższe ceny dalej, czyli bezpośrednio do klientów. To oznacza, że podwyżki dotkną praktycznie każdego planującego zakup nowego GPU.
fot. AMD
Ostrożnie trzeba założyć, że 10% może być najniższą wartością wzrostu. Rynek kart graficznych od dłuższego czasu zmaga się z niestabilnością cen. Czynników było mnóstwo. Od rozwijającego się rynku kryptowalut, przez pandemię, po zwiększające się koszty produkcji.
Poza tym centra danych skupiły ogromne ilości przeróżnego sprzętu, co zmniejszyło dostępność dla zwykłych użytkowników. Wszystkie te czynniki miały wpływ na to, że AMD ma trudności z utrzymaniem cen swoich modeli na poziomie sugerowanej ceny detalicznej. Przykładem są zawirowania z modelem Radeon RX 9070 XT.
Nvidia również może podnieść ceny
Nvidia również odczuwa niedobory pamięci. Firma przecież opóźnia premiery nowych modeli z serii RTX 50 Super. Rosnące koszty sprawiają, że trudno oczekiwać obniżek cen. Zieloni nie chcą tracić zysków, szczególnie przy dużym popycie ze strony sektora AI. Najpewniej cały rynek GPU zmierza w stronę wyższych cen w 2026 roku.
Dla osób planujących zakup karty graficznej sytuacja nie jest korzystna. Szansa na tańszy sprzęt maleje z każdym kolejnym tygodniem. Najbliższe promocje mogą być ostatnią okazją przed falą podwyżek. Warto śledzić oferty związane z szeroko zakrojoną akcją Black Friday.
Ceny AMD Radeon RX 9070
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz