Specialized – wraz z gigantem e-commerce, AliExpress, oraz chińskimi służbami – odtrąbiło potężny sukces w walce z obrotem podrobionymi częściami rowerowymi. Łupem organów ścigania stały się części o wartości przekraczającej 1 milion dolarów.
Wielu osobom wydaje się, że proceder fałszowania produktów dotyczy głównie urządzeń elektronicznych, ubrań czy perfum. Rzeczywistość okazuje się jednak znacznie bardziej złożona, a przestępcy – głównie z Azji – cechują się wyjątkową kreatywnością, o czym przekonują najnowsze doniesienia z tego kontynentu.
Specialized rozbiło szajki fałszerzy sprzętu rowerowego
AliExpress, a więc gigant światowego handlu, poinformował o rozbiciu szajki przestępców zajmujących się podrabianiem rowerowych podzespołów. W ręce chińskich organów ścigania trafiły ekipy trudniące się fałszowaniem sprzętu w dwóch fabrykach znajdujących się na terenie tego kraju.
fot. Specialized
Akcja zakończyła się sukcesem dzięki współpracy ze znanym producentem rowerów, a więc marką Specialized. Łupem służb padły podróbki o wartości aż 1,1 mln dolarów. Wśród zarekwirowanego sprzętu znalazły się m.in. szosowe ramy Specialized Tarmac SL8, koła czy kierownice.
To elementy, które nie spełniają norm bezpieczeństwa
Nie zabrakło także sztyc podsiodłowych, widelców oraz aż 9500 naklejek tej marki. Wśród skonfiskowanych sprzętów pojawiły się także podzespoły takich marek, jak Pinarello, Cannondale, Cervelo czy Trek. Widać więc, że przestępcy celowali w bardzo wysoką półkę, jeśli chodzi o producentów.
fot. Specialized
Jak wynika z analizy AliExpress, wyprodukowane przez przestępców elementy rzecz jasna nie spełniały wymogów w zakresie jakości oraz bezpieczeństwa. Ich wykorzystanie w jednośladach mogłoby więc zakończyć się naprawdę źle – mowa tutaj zwłaszcza o jakości ram, a także kasków ochronnych.
Ten przykład pokazuje, że kupowanie rowerów z pewnego źródła jest niezwykle istotne. Jasne – nabycie pozornie markowego roweru z popularnych, chińskich sklepów wysyłkowych może przynieść spore oszczędności, ale nierzadko dzieje się to kosztem naszego – bezcennego przecież – bezpieczeństwa.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz