Pamięci drożeją i to szybko. Samsung ostrzega dystrybutorów. Użytkownicy zapłacą więcej, więc trzeba przygotować się na podwyżki.
Samsung szykuje kolejne podwyżki cen pamięci konsumenckiej. Informacje trafiły już do kluczowych dystrybutorów w Azji. Powodem są problemy z podażą oraz rosnący popyt ze strony sektora AI. Skutki tych decyzji wkrótce odczują producenci i klienci.
Ceny pamięci Samsung w górę
Samsung miał poinformować dystrybutorów, że ceny pamięci mogą wzrosnąć nawet o 80%. Dotyczy to głównie rynków, gdzie montowana jest większość laptopów i konsol. Podwyżki nakładają się na wcześniejsze wzrosty z ostatnich miesięcy. Już teraz ceny DRAM i SSD są znacznie wyższe niż jesienią, a będzie jeszcze gorzej.
Dyski SSD i pamięci RAM będą droższe / fot. Samsung
Poszczególne przykłady z rynku pokazują skalę problemu. Zestawy pamięci DDR5 do laptopów w ciągu trzech miesięcy podrożały ponad dwukrotnie. Podobnie stało się z popularnymi przenośnymi dyskami SSD. W wielu sklepach ceny osiągają nowe rekordy. Dotyczy to również kart graficzny, zwłaszcza RTX 5090.
Dystrybutorzy zwracają też uwagę na ograniczoną dostępność. Nawet przy wyższych cenach nie są w stanie zamówić dużych ilości pamięci. W niektórych przypadkach dzienna sprzedaż liczona jest w pojedynczych zestawach. To dodatkowo napędza presję cenową.
AI wypiera rynek konsumencki
Głównym powodem sytuacji jest koncentracja Samsunga na rynku korporacyjnym. Pamięci dla centrów danych i AI są znacznie bardziej opłacalne. Wymagają droższych komponentów, ale oferują wyższe marże. Różnica cen między pamięcią konsumencką a enterprise ma sięgać już 40%.
Dodatkowo cały łańcuch dostaw zmaga się z brakami komponentów. Producenci AI, tacy jak Nvidia, rezerwują ogromne wolumeny pamięci. Firmy dostosowują więc produkcję do najbardziej dochodowych klientów. Rynek konsumencki schodzi na dalszy plan.
Eksperci ostrzegają, że to dopiero początek. Wyższe „ceny hurtowe” szybko przełożą się na laptopy, smartfony i konsole. Konsumenci muszą przygotować się na kolejne podwyżki. Najbliższe miesiące będą trudne dla całego rynku elektroniki.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz