Wydawało się, że w tym roku do sklepów nie trafi żaden nowy układ graficzny od Nvidii. To jednak może się zmienić, a najnowsze plotki wiodą nas w kierunku nowego, flagowego GPU z rodziny RTX 50.
Wygląda na to, że najbliższe miesiące nie będą zbyt przyjemne dla osób, które przymierzały się do kupna nowego układu graficznego. Problemy na rynku pamięci w sposób bezpośredni przekładają się na kłopoty największych producentów, takich jak AMD i Intel, czego odzwierciedlenie powoli znajdujemy w sklepach.
Ceny poszczególnych GPU rosną w dość szybkim tempie, a bardzo prawdopodobnym jest, że obydwa koncerny zdecydują się na okrojenie oferty (zwłaszcza w budżetowym segmencie) ze względu na niedobór kości VRAM. Nic nie wiadomo także na temat nowych GPU, które miały pojawić się na rynku jakiś czas temu.
Zamiast RTX 50 Super… RTX 5090 Ti?

Mowa tutaj przede wszystkim o premierze układów GeForce RTX 50 Super, które miały zadebiutować już w ubiegłym roku, a ich premierę przeniesiono na bliżej nieokreśloną przyszłość. Nvidia ma mieć jednak asa w rękawie, choć nie jestem pewien, czy jest to propozycja, na którą czekała większość zainteresowanych.
Jak wynika z doniesień serwisu Overclocking.com, Nvidia ma bowiem pracować nad nową kartą z rodziny RTX 50, która pojawi się w 2026 r. Co ciekawe, ma być to model, który będzie propozycją stojącą wyżej od obecnego, flagowego GPU w postaci GeForce RTX 5090 z 32 GB VRAM.
Nvidia chce mieć „ekskluziwa”
fot. Nvidia
Niewykluczone, że mowa więc o GeForce RTX 5090 Ti, a bardziej zaskakujący jest fakt, że GPU miałoby być dostępne wyłączenie w wersji Founders Edition, a więc kupno byłoby możliwe tylko na oficjalnej stronie Nvidii. Oczywiście cena byłaby tym elementem, który szybko powali nas na kolana.
Co tu dużo mówić – wielu graczy liczyło raczej na wzmocnienie oferty w segmencie średnio- lub niskopółkowym. Sytuacja jest jednak na tyle zła, że Nvidia – licząc rzecz jasna na niewielkie zainteresowanie ze względu na wysoką cenę – może potencjalnie uderzyć tylko w topową półkę. No cóż – dobre i to…
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz