Wygląda na to, że producenci samochodów elektrycznych mają spory problem. Jak pokazuje najnowszy raport sprzedaży, wyniki branży są coraz gorsze, a kluczowy rynek zalicza mocne hamowanie.
W styczniu – według danych firmy Benchmark Mineral Intelligence – do klientów trafiło 1,2 mln samochodów elektrycznych. Teoretycznie to dość spora liczba, w praktyce zaś – niekoniecznie. Jak się bowiem okazuje, globalna sprzedaż „elektryków” spadła bowiem aż o 3 proc. w ujęciu rok do roku.
Słaby start roku? Elektryki z malejącą sprzedażą
Jeszcze gorzej wypadają statystyki w ujęciu miesiąc do miesiąca. Nawet biorąc pod uwagę, że styczeń raczej nie jest najmocniejszym miesiącem w branży motoryzacyjnej, to spadek o 44 proc. w porównaniu do grudnia 2025 r. powinien być dla wielu producentów bardzo mocnym sygnałem ostrzegawczym.
Fot. Pixabay
Na ten słaby wynik kluczowy wpływ miał rynek chiński. W styczniu sprzedano tam ok. 600 tysięcy samochodów z napędem elektrycznym, co jest wynikiem gorszym o 20 proc. rok do roku oraz aż o 55 proc. w porównaniu do grudnia ubiegłego roku. Powody tego stanu rzeczy są dwa – chodzi o pieniądze.
Od nowego roku samochody elektryczne w Chinach są bowiem objęte podatkiem od zakupu, a dodatkowo znacząco ograniczone programy dopłat i dofinansowań w kontekście wymian samochodów na nowsze modele. Nic więc dziwnego, że Chińczycy chętnie korzystali z zakupów na korzystnych zasadach w ubiegłym roku.
fot. pixabay
Europa zieloną wyspą
Na tym polu zupełnie inaczej wypada rynek europejski. 320 tysięcy sprzedanych pojazdów przynosi wzrost o 24 proc. rok do roku, choć z drugiej strony to wynik aż o 33 proc. gorszy miesiąc do miesiąca. Nie da się jednak ukryć, że wiele zależy tutaj od różnorodnych programów wsparcia zakupu samochodów ze strony rządów.
Widać to na przykładzie Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji, gdzie powrócono do pomysłu dopłat, a wzrosty wyniosły odpowiednio: 14, 25 i 41 proc. rok do roku. Na drugim biegunie są Norwedzy – tam spadek to aż 71 proc. rok do roku i 92 proc. miesiąc do miesiąca. Skąd bierze się ten spadek? Oczywiście z zakończenia programu dopłat.
To pokazuje, że samochody elektryczne na wolnym rynku bez wsparcia finansowego po prostu radzą sobie słabo. A to nie jest najlepszy prognostyk na najbliższe lata.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz