Jak mawia klasyk – pierwsza jaskółka wiosny nie czyni. Warto jednak odnotować fakt, iż istnieje na świecie miejsce, gdzie karty graficzne zaczynają tanieć. I choć to daleko od Polski, to dawno nie było tak dobrych wieści.
Szaleństwo na rynku podzespołów komputerowych trwa w najlepsze – problemy pojawiają się nie tylko w segmencie pamięci RAM czy dysków SSD, ale coraz częściej także np. w kontekście kart graficznych. I choć tutaj na razie podwyżki nie są tak potężne, to jednak coraz częściej mocno zauważalne.
Problemy tyczą się głównie układów graficznych z rodziny GeForce od Nvidii, których zaczyna po prostu brakować. Choć każdy chętny zdąży jeszcze kupić własny egzemplarz, to gwarancji ceny niestety nie ma. Niewykluczone jednak, że właśnie jesteśmy świadkami niewielkiego przełomu na rynku GPU.
Japonia rozpoczyna ruch oporu?
fot. AMD
A dobre doniesienia płyną z odległej Japonii. Tam bowiem w ostatnich tygodniach obserwowano masową przesiadkę na układy graficzne AMD Radeon – wszystko ze względu na braki w dostawach serii GeForce RTX 50. Tym samym gracze zagięli parol zwłaszcza na modele Radeon 9060/9070.
Skutek? W ciągu miesiąca ceny tych GPU poszły w górę nawet o 45 proc. Wygląda jednak na to, że gracze powiedzieli pas, a producenci tychże kart graficznych poszli po rozum do głowy. Tym samym – według najnowszych danych przekazanych przez serwis GAZ:log, jesteśmy świadkami sporej korekty.
fot. AMD
Spora korekta, ale nadal zbyt mała
Od styczniowych szczytów wspomniane Radeony potaniały średnio o 15 proc. – warto jednak pamiętać, że wciąż mowa o kwotach zauważalnie wyższych od sugerowanych przez AMD. Królem obniżek jest natomiast Radeon RX 9060 XT – średnia cena tej karty graficznej spadła aż o 20 proc.
To oczywiście tylko lokalne fluktuacje cenowe, ale pokazują jedno – gracze mają swój „próg bólu”, którego przekroczenie niesie ze sobą określone konsekwencje. Miejmy nadzieję, że europejscy gracze nie będą testowani na taką skalę, ale na ten moment żadnego scenariusza nie można wykluczyć…
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







