Nowy Xbox może pojawić się wcześniej, niż zakładano. Według przecieków Project Helix ma trafić do deweloperów w 2027 roku i wyprzedzić PS6.
W sieci aż huczy od nowych, nieoficjalnych doniesień na temat kolejnej generacji konsol Microsoftu. Wiele wskazuje na to, że firma chce zmazać plamę po słabszej sprzedaży Series X/S i uderzyć w rynek ze zdwojoną siłą, wyprzedzając konkurencję.
Z najnowszych, wciąż niepotwierdzonych analiz wynika, że pierwsze deweloperskie wersje sprzętu mogą trafić do twórców gier już w pierwszej połowie 2027 roku. To znacznie szybciej, niż początkowo zakładali branżowi analitycy.
Źródłem tych rewelacji są m.in. przewidywania finansowe firmy Chicony Electronics, która produkuje zasilacze dla gigantów branży. Spółka spodziewa się gigantycznego, bo aż 50-procentowego wzrostu przychodów z sektora konsol w 2026 roku, co idealnie zbiega się z plotkami o ruszeniu produkcji nowych układów.
fot. Microsoft
Prawdziwa hybryda konsoli i komputera
Najciekawiej zapowiada się jednak rzekoma architektura urządzenia ukrywającego się pod roboczą nazwą Project Helix. Według przecieków, nowy Xbox nie będzie tradycyjną konsolą, ale pełnoprawną hybrydą łączącą zamknięte środowisko ze światem PC.
Dla graczy oznaczałoby to istną rewolucję w dostępie do wirtualnej rozrywki. Sprzęt ma rzekomo pozwalać na swobodne uruchamianie tytułów nie tylko z ekosystemu Xbox, ale również z popularnych pecetowych platform, takich jak Steam czy Epic Games.
Taka budowa urządzenia niesie ze sobą jeszcze jedną, kluczową zaletę. Twórcy gier mogliby pracować w bardzo dobrze znanym sobie środowisku komputerowym, co drastycznie skróciłoby czas potrzebny na przygotowanie i optymalizację nowych, startowych produkcji.
Uprzedzić ruchy konkurencji z obozu Sony
Zazwyczaj deweloperzy potrzebują od roku do dwóch lat na opanowanie świeżych devkitów. Jeśli jednak architektura Project Helix faktycznie będzie tak bliska komputerom osobistym, proces ten ulegnie mocnemu przyspieszeniu, dając twórcom spory komfort pracy.
To z kolei otwiera przed Microsoftem furtkę do wypuszczenia sprzętu na rynek jeszcze przed debiutem PlayStation 6. Część informatorów wierzy, że gorące okienko wydawnicze w okolicach świąt 2027 roku jest niezwykle prawdopodobnym scenariuszem dla nowej konsoli.
Na razie musimy jednak pamiętać, że są to wyłącznie niepotwierdzone plotki i zakulisowe domysły, do których należy podchodzić z bardzo dużym dystansem. Pewne jest tylko to, że nadchodząca generacja może być jednym z najciekawszych starć w historii naszej branży.
Źródło: Tech4Gamers
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







