Według najnowszych przecieków Microsoft szuka ratunku dla malejącej sprzedaży konsol. Dział Xbox podobno bardzo poważnie rozważa powrót do gier na wyłączność.
Zaledwie kilka miesięcy temu branża żyła nową, niezwykle otwartą strategią Microsoftu, polegającą na przenoszeniu flagowych gier na konsole konkurencji. Okazuje się jednak, że ten wieloplatformowy eksperyment mógł nie przynieść tak jednoznacznie pozytywnych rezultatów, jak początkowo zakładano w firmie.
Znany branżowy dziennikarz, Jez Corden z redakcji Windows Central, zdradził w swoim podcaście zaskakujące informacje. Według jego źródeł w strukturach kierowniczych działu Xbox toczą się obecnie „bardzo, bardzo wielkie dyskusje” na temat ewentualnego powrotu do gier ekskluzywnych.
Ta radykalna zmiana ma być bezpośrednio forsowana przez nową szefową Xboksa, Ashę Sharmę. Przejęła ona stery po odchodzącym na emeryturę Philu Spencerze, a jej głównym celem jest podobno natychmiastowa odbudowa dawnego prestiżu konsol z zielonym logo.
Gdzie podziali się nabywcy Xboksów?
Skąd wziął się w ogóle pomysł na tak gwałtowny krok wstecz? Odpowiedzią są rzekomo bardzo rozczarowujące słupki sprzedaży fizycznych urządzeń. Choć gry Microsoftu sprzedawały się na systemach PlayStation wręcz rewelacyjnie, cała ta sytuacja drastycznie uderzyła w wizerunek samej platformy Xbox.
- Przenośna konsola od Lenovo na sporej przecenie. To szansa na duże oszczędności
- Świetny wideorejestrator 70mai na potężnej promocji. O połowę taniej niż w Polsce!
Zarząd firmy obawia się podobno scenariusza, w którym gracze całkowicie zrezygnują z zakupu ich sprzętu, wychodząc z założenia, że wszystkie produkcje ostatecznie i tak trafią do japońskiej konkurencji. Eksperci ostrzegają, że jeśli ten trend się utrzyma, dział sprzętowy giganta po prostu zniknie z rynku.
Odwrót może potrwać bardzo długo
Oczywiście należy pamiętać, że ewentualny powrót do gier na wyłączność nie nastąpi z dnia na dzień. Branża planuje swoje ruchy wydawnicze na kilka lat do przodu, a wiele międzyplatformowych umów oraz portów na PS5 znajduje się już w zaawansowanej fazie produkcji.
Dziennikarze i analitycy sugerują jednak, że te poważne, strategiczne zmiany będziemy mogli w pełni zaobserwować dopiero przy okazji debiutu nowej generacji konsol, spodziewanej w 2027 roku. Na ten moment żadne oficjalne decyzje w tej sprawie nie zostały publicznie ogłoszone.
Niewykluczone jednak, że jest to kolejny z pomysłów nowej szefowej Xboksa na zainteresowanie graczy tą marką. Już wcześniej pojawiły się pogłoski, jakoby subskrypcja Xbox Game Pass miała doczekać się tańszego progu cenowego.
Źródło: Rand al Thor 19
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







