Microsoft podobno szykuje nowe wersje Xbox Game Pass z ograniczonym czasowo graniem w chmurze. Czy czeka nas rewolucja w abonamencie wzorem GeForce Now?
W sieci aż huczy od plotek na temat przyszłości usługi Xbox Game Pass. Według najnowszych przecieków, wyciągniętych bezpośrednio z kodu usługi, Microsoft testuje nowe warianty swojego abonamentu. Mają one stanowić bezpośrednią odpowiedź na rosnące koszty utrzymania serwerów i poszukiwanie „lepszej wartości” dla samych graczy.
Wiele wskazuje na to, że gigant z Redmond chce zaoferować klientom tańsze alternatywy, by przyciągnąć nieco bardziej oszczędnych odbiorców. Niestety, niższa cena niemal na pewno będzie wiązać się z bolesnymi kompromisami.
Limity godzinowe wzorem GeForce Now
Główną i najbardziej kontrowersyjną zmianą ma być wprowadzenie miesięcznych limitów czasu na granie w chmurze (Xbox Cloud Gaming). Obecnie flagowa usługa Microsoftu pozwala na całkowicie nielimitowaną rozgrywkę. Jeśli doniesienia dataminerów się potwierdzą, nowe progi abonamentowe będą odcinać dostęp do strumieniowania gier po wyczerpaniu określonej puli godzin.
To ruch łudząco podobny do tego u konkurencji. Jak doskonale pamiętamy, Nvidia wprowadziła niedawno limit 100 godzin miesięcznie dla swoich płatnych planów GeForce Now, co początkowo wywołało w sieci ogromne poruszenie.
Tajemnicze pakiety Triton i Duet
Wspomniane przecieki ujawniły nazwy kodowe dwóch nowych pakietów. Pierwszy z nich, „Triton”, ma stanowić tańszą opcję skupiającą się wyłącznie na grach od studiów Microsoftu (tzw. produkcjach first-party). Zabraknie w nim nowości od zewnętrznych wydawców, ale wciąż otrzymamy dostęp do hitów pokroju Halo, Doom czy Gears of War. Z kolei „Duet” to rzekomy pakiet łączący Game Passa z subskrypcją platformy Netflix.
Obie te opcje prawdopodobnie będą obarczone limitami czasowymi chmury. Warto jednak w tym miejscu wyraźnie podkreślić – to na razie wyłącznie nieoficjalne plotki i spekulacje, a sam Microsoft nie potwierdził żadnych zmian w ofercie.
- Ten lekki zestaw zmieni Twój rower w e-bike i to bez kupowania nowego sprzętu
- Legenda AM4 znów na rynku? Najnowszy przeciek sugeruje powrót Ryzen 7 5800X3D
- Zasięg do 128 km i mocny silnik! Rower Segway Muxi to nowy hit do miasta i na zakupy
Moim okiem: krok w tył, czy smutna konieczność?
Muszę przyznać, że patrzę na te zakulisowe rewelacje z bardzo mieszanymi uczuciami. Z jednej strony jako branżowy weteran doskonale rozumiem biznes, utrzymanie infrastruktury chmurowej dla milionów graczy to studnia bez dna. Z drugiej jednak strony, limity czasowe w usługach cyfrowych zawsze kojarzą mi się z krokiem wstecz i psują poczucie swobody, do którego nas przez lata przyzwyczajano.
Osobiście wolę zapłacić więcej za pakiet bez żadnych kompromisów, niż podczas wirtualnej zabawy nerwowo zerkać na zegarek. Mam jednak świadomość, że dla niedzielnego gracza tańszy próg z ograniczeniami może okazać się absolutnym strzałem w dziesiątkę. Czas pokaże, ile w tych wyciekach było prawdy.
Źródło: Better xCloud
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz