Nowy wyciek ujawnia specyfikację karty graficznej AMD Radeon RX 9050. Zaskakujące parametry budzą jednak sporo pytań o logikę w nowym nazewnictwie „Czerwonych”.
W sieci pojawiły się kolejne doniesienia na temat nadchodzącej, budżetowej architektury AMD RDNA 4. Tym razem na celownik trafił model dla oszczędnych – Radeon RX 9050. Według nieoficjalnych informacji, karta ma zostać wyposażona w procesor graficzny Navi 44 XT.
I tu zaczyna się robić ciekawie, ponieważ układ ten rzekomo posiada aż 2048 procesorów strumieniowych (32 jednostki CU). Oznacza to, że najsłabszy model z nowej linii może pochwalić się większą liczbą rdzeni niż dostępny wyłącznie dla producentów sprzętu (OEM) model RX 9060, który posiada ich tylko 1792. Skąd więc niższa numeracja?
Tajemnica tkwi w zegarach
Różnicę w pozycjonowaniu obu układów wyjaśniają taktowania. Zgodnie z przeciekami, RX 9050 ma pracować na mocno obniżonych częstotliwościach. Jego taktowanie bazowe ma być niższe o około 24% w stosunku do pełnego modelu RX 9060 XT.
Różnice widać także w zegarach typu Boost, które w modelu 9050 osiągną wartości mniejsze o około 17%. Taka polityka sugeruje, że AMD celowo „dławi” wydajny krzem Navi 44, prawdopodobnie w celu osiągnięcia jak najniższego zużycia energii w konstrukcjach typu ITX. Cieszy natomiast obecność 8 GB pamięci VRAM na 128-bitowej szynie, co wydaje się absolutnym i rozsądnym minimum do rozdzielczości 1080p w 2026 roku.
Okiem redaktora
Nowe nazewnictwo AMD to dla mnie totalny absurd. Mamy RX 9050 z silniejszym rdzeniem niż RX 9060 (OEM), ale z „uciętymi” taktowaniami. Z punktu widzenia przeciętnego klienta to proszenie się o zamęt na sklepowych półkach.
Mimo wszystko, jeśli przecieki o sugerowanej cenie (w okolicach 279-349 dolarów) się potwierdzą, ten „skastrowany” Navi 44 może okazać się niezwykle opłacalnym wyborem. W dzisiejszych czasach solidna i niedroga karta do 1080p to niemal gatunek zagrożony wyginięciem.
Źródło: VideoCardz
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







