Topowy enduro eMTB od Trek – model Slash+ 9.9 – to sprzęt, obok którego trudno przejść obojętnie. To bowiem świetnie zestrojony elektryczny jednoślad, który – niestety – także swoje kosztuje.
Enduro eMTB to segment rowerów elektrycznych, który najczęściej kojarzy się z topową półką, zarówno w kontekście specyfikacji technicznej, jak i ceny. Dokładnie te wartości reprezentuje sobą tegoroczny, flagowy model marki Trek – Slash+ 9.9 – który jednak będzie od nas wymagał pewnych możliwości w zakresie tężyzny fizycznej.
Silnik nie najmocniejszy, ale cichy i lekki
Na pokładzie nie znajdziemy bowiem potężnego silnika z momentem obrotowym przekraczającym 100 Nm. Trek oferuje nam bowiem dobrze znany z jednośladów tego producenta silnik TQ-HPR60 z momentem obrotowym wynoszącym 60 Nm, a także mocą szczytową 350 W.
Jeśli chodzi o baterię, to ten model wypada całkiem nieźle – ogniwo o pojemności 580 Wh. To powinno zaowocować całkiem solidnym zasięgiem, no chyba że zapragniemy wspinać się po stromych ścieżkach. Bardzo solidnie prezentuje się także zawieszenie, rzecz jasna oferujące pełną amortyzację.
Pełne zawieszenie z wysokiej półki
Widelec RockShox ZEB Ultimate zapewni nam 170 mm skoku, z kolei tylny damper to model RockShox Vivid Ultimate o rozmiarze 230 x 65 mm. Nie można także zapomnieć o teleskopowej sztycy podsiodłowej – w zależności od rozmiaru to skoku od 150 do nawet 200 mm.
W kwestii osprzętu możemy liczyć na grupę osprzętu SRAM Eagle T-Type z 12-rzędową kasetą – solidna propozycja, która z pewnością sprawdzi się w trudnym terenie. Rower posiada oczywiście hydrauliczne hamulce tarczowe 4-tłoczkowe SRAM Maven Silver z tarczami o średnicy 200 mm.
Oczywistością w tym modelu jest także zastosowanie bardzo lekkiej karbonowej ramy, co przekłada się na wagę niespełna 22 kg. Jeśli chodzi o opony, mamy tutaj rower typu mullet – z przodu mamy zaś 29″, a z tyłu 27,5-calowe opony Bontrager o przekroju 2,5″. Cena? Bez zaskoczeń – to kwota aż 46 999 złotych.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









