Gracze mają dość wyższych cen PS5 i pozywają Sony. Nowy pozew zbiorowy ma związek z niedawną decyzją Sądu Najwyższego w USA dotyczącą taryf celnych.
W sierpniu 2025 roku Sony ogłosiło podwyżkę cen konsol PlayStation 5, w tym wariantów Digital oraz Pro, o 50 dolarów. Decyzja ta była bezpośrednią odpowiedzią na nałożenie nowych taryf celnych (związanych z ustawą IEEPA) przez prezydenta USA, Donalda Trumpa. Japoński gigant tłumaczył podwyżki koniecznością zrekompensowania sobie rosnących kosztów wynikających z narzuconego prawa.
Jednak w zeszłym miesiącu Sąd Najwyższy USA niespodziewanie uznał te same taryfy celne za nielegalne. To orzeczenie wywołało lawinę w społeczności graczy. Konsumenci uznali, że skoro opłaty zostały anulowane, Sony otrzymało swoisty „nieoczekiwany zysk”, którym powinno podzielić się z klientami w formie zwrotu kosztów. W rezultacie, w sądzie federalnym w Kalifornii złożono nowy pozew zbiorowy przeciwko firmie.
Kto może liczyć na odszkodowanie?
Głównym założeniem pozwu złożonego przez Amorey Walkera i Bryce’a Foster-Quarlesa jest uzyskanie rekompensaty finansowej dla każdego, kto zakupił konsolę PS5 po 1 sierpnia 2025 roku (czyli po dacie oficjalnej podwyżki cen). Prawnicy reprezentujący graczy argumentują, że Sony uzyskało tzw. podwójny zysk i żądają sprawiedliwości dla poszkodowanych nabywców.
Sprawa ta przypomina podobne kroki prawne podjęte niedawno wobec innej japońskiej firmy – Nintendo, która również mierzy się z pozwem z powodu wyższych cen konsoli Switch po zmianach w prawie celnym. Co ciekawe, Sony zmaga się aktualnie także z ogromnym procesem w Wielkiej Brytanii (wartym niemal 2 miliardy funtów), w którym zarzuca się firmie stosowanie praktyk monopolistycznych i zawyżanie cen w PlayStation Store.
Zwrot pieniędzy za wyższe ceny
To niezwykle ciekawa batalia prawna, która pokazuje zawiłości globalnej ekonomii i jej wpływu na branżę gier. Gracze, którzy w zeszłym roku musieli zaakceptować potężną 50-dolarową podwyżkę wynikającą z wojen celnych, teraz walczą o swoje na drodze prawnej.
Jeśli sąd przyzna im rację, może to wywołać potężny precedens i prawdziwe trzęsienie ziemi na rynku amerykańskim, pociągając za sobą pozwy względem innych gigantów technologicznych. Z uwagą będę śledził rozwój wydarzeń w kalifornijskim sądzie, bo na szali leżą gigantyczne pieniądze i prestiż marki PlayStation.
Źródło: Notebookcheck
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz