Były szef PlayStation Studios sugeruje, że Xbox może zniknąć jako osobna konsola. Shuhei Yoshida uważa, że Microsoft może postawić na Windows.
Shuhei Yoshida, były szef PlayStation Studios, zasugerował w mediach społecznościowych, że przyszłość Xboxa może być znacznie mniej „konsolowa” niż dziś. W jego wpisie pojawiła się sugestia, że Microsoft może przenieść ciężar z hardware’u na Windows, bo to właśnie ten system jest największą siłą firmy.
Yoshida napisał, że „Xbox rozpłynie się w Windows”, co wiele osób odczytało jako dość ponurą prognozę dla tradycyjnych konsol Microsoftu. Komentarz pojawił się w czasie, gdy wokół działu Xbox krążą doniesienia o możliwych zwolnieniach i kolejnych zmianach w strategii.
Koniec klasycznego Xboxa?
W ostatnim czasie można zauważyć, że Microsoft coraz mocniej rozwija hybrydowy model gamingowy. Z jednej strony mamy sprzęt typu ROG Xbox Ally, czyli urządzenie oparte na Windows, z drugiej zaś zapowiadany Project Helix, który ma obsługiwać zarówno gry z Xboxa, jak i tytuły pecetowe.
To właśnie taki kierunek może sprawić, że klasyczna konsola przestanie być dla Microsoftu najważniejsza. Według Yoshidy firma może ostatecznie uznać, że łatwiej rozwijać ekosystem wokół Windows niż walczyć o rynek klasycznych konsol.
Co stało za tym komentarzem?
Wpis pojawił się tuż po tym, gdy Bloomberg ujawnił, że dział Xbox planuje znaczące zwolnienia, które mają nastąpić po zakończeniu roku fiskalnego Microsoftu 30 czerwca 2026. Nowa CEO Asha Sharma przeprowadza głęboką restrukturyzację, tnąc też budżety marketingowe i inne obszary biznesu.
Yoshida mógł też mieć na myśli ekonomiczne trudności związane z wydaniem nowej konsoli Xbox. PlayStation dysponuje ogromną przewagą w bazie użytkowników, a niedobór pamięci komplikuje wysiłki zmierzające do zmniejszenia tej luki.
Ewolucja, której trudno zaprzeczyć
Od dłuższego czasu uważnie obserwuję, jak Microsoft powoli, ale bardzo konsekwentnie odchodzi od klasycznego modelu „wojny konsol”. Skupienie się na potężnym rynku PC i ekosystemie Windows to po prostu naturalna, biznesowa ewolucja.
Oczywiście, jako gracz od lat trzymający w rękach pada, czułbym spory sentymentalny smutek, gdyby marka Xbox zniknęła ze sklepowych półek jako sprzęt. Uważam jednak, że klamka już zapadła, a my jesteśmy świadkami powolnego końca pewnej epoki.
Źródło: Shuhei Yoshida
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Dodaj komentarz