Xbox ma przynosić Microsoftowi straty liczone w setkach dolarów na każdej konsoli. Firma podobno rozważa różne opcje dla całego działu gamingowego.
Według doniesień Jeza Cordena z portalu Windows Central, Microsoft ma tracić setki dolarów na każdej sprzedanej konsoli Xbox. To kolejny sygnał, że segment sprzętowy nie spełnia oczekiwań korporacji i coraz mocniej odstaje od reszty biznesu.
Słaba kondycja nie dotyczy tylko samego hardware’u. W ostatnich wynikach finansowych spadły też przychody z gier i usług, a sprzedaż sprzętu zanotowała wyraźny spadek rok do roku. Taki układ sprawia, że dział Xbox staje się dla Microsoftu coraz większym wyzwaniem strategicznym.
Jakie kroki podejmie Microsoft?
Jak można przeczytać w wyżej przytoczony artykule, analizuje kilka scenariuszy dla przyszłości Xboxa. W grze mają być różne warianty: od przekształcenia działu w spółkę zależną, aż po pełne wydzielenie marki.
fot. Microsoft
To ważne, bo taki ruch byłby czymś znacznie większym niż zwykła korekta strategii. W praktyce oznaczałby możliwość głębszej restrukturyzacji, a nawet przygotowanie gruntu pod sprzedaż biznesu. Na ten moment nie ma jednak żadnej oficjalnej decyzji.
Xbox coraz większym problemem Microsoftu
Największy kłopot tkwi w tym, że konsolowy biznes Xboxa nie wygląda dziś wystarczająco atrakcyjnie. Wcześniejsze raporty wskazywały na spadki sprzedaży sprzętu o niemal jedną trzecią rok do roku, a sama marka coraz bardziej opiera się na usługach i multiplatformowości.
Do tego dochodzi presja związana z nowymi projektami, takimi jak Project Helix, oraz rosnące znaczenie Windowsa jako środowiska do grania. To wszystko wzmacnia wrażenie, że Microsoft nie tyle buduje klasyczną konsolę, ile szuka nowej tożsamości dla całego ekosystemu.
Źródło: engadget.com
Sprzęt to tylko część problemu. Według Cordena wiele pierwszopartyjnych gier Microsoftu nie osiągnęło zakładanych wyników, ani pod względem sprzedaży na zewnętrznych platformach, ani zaangażowania w Game Pass. Na liście rozczarowań znalazły się m.in. Avowed, South of Midnight, Hellblade 2, Forza Motorsport i The Outer Worlds 2.
Xbox, mamy problem
To brzmi jak sygnał, że stary model Xboxa po prostu się nie spina. Jeśli firma rzeczywiście traci tyle pieniędzy na każdej konsoli, to trudno się dziwić, że zarząd szuka wyjścia awaryjnego.
Z perspektywy gracza byłoby jednak szkoda, gdyby Xbox całkiem odszedł od hardware’u, bo konkurencja na rynku konsol nadal jest potrzebna.
Źródło: Windows Central
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz