Wielka fala plotek obiega obóz Blizzarda! Gracze liczą na premierę WoW Classic Plus, wyczekiwanego Warcrafta 4 oraz nową grę ARPG z Arthasem.
Spis treści
W sieci krąży nowa fala plotek dotyczących planów Blizzarda. Wszystko zaczęło się od informacji o projekcie o kryptonimie Camelot, który część fanów łączy z możliwym rozwijaniem WoW Classic Plus.
Classic Plus to idea, w której Blizzard miałby rozwijać oryginalne Azeroth o nowe strefy, lochy, rajdy i fabułę, ale bez odcinania się od klasycznego klimatu gry. Na ten moment nie ma jednak żadnego oficjalnego potwierdzenia, że studio rzeczywiście szykuje taki projekt.
Wyciekła mapa drogowa Warcrafta
Jeszcze więcej emocji wzbudził rzekomy zrzut z wewnętrznej mapy drogowej Warcrafta. Na grafice mają znajdować się wzmianki o nowej strategii czasu rzeczywistego, nazwanej Warcraft Chronicles, planowanej na 2028 rok.
W tym samym materiale pojawia się też tajemnicze Arthas ARPG, zaplanowane na 2029 rok i opisane jako projekt związany z „Live Action”. Fani od razu zaczęli spekulować, że może to być coś w rodzaju połączenia klimatu Warcrafta z rozgrywką inspirowaną Diablo. Trzeba jednak podkreślić, że źródło tej grafiki nie zostało dotąd niezależnie potwierdzone.
Strategia z mapy rozpala wyobraźnię, ale budzi też obawy. Jeśli chodzi o grę strategiczną, społeczność naturalnie liczy na Warcraft 4. Równie dobrze może to być jednak coś zupełnie nowego albo, czego część fanów się obawia, gra mobilna.
Niepokój nie jest bezpodstawny. Według doniesień Blizzard i NetEase mogli ponownie podjąć prace nad mobilną wersją World of Warcraft, której rozwój wstrzymano w 2022 roku z powodu nieporozumień finansowych. Widmo „mobilki” zamiast pełnoprawnego RTS-u wciąż wisi nad społecznością.
ARPG z Arthasem jak Diablo w świecie Warcrafta?
Najbardziej fascynujący punkt mapy to projekt z Arthasem. Arthas ARPG zostawia mnóstwo miejsca na spekulacje. Zasadniczo brzmi jak lore Warcrafta zbudowane na fundamencie w stylu Diablo.
Dopisek „Live Action” sugeruje coś więcej niż grę. Mapa drogowa opisuje na 2029 rok action RPG skupione wokół legendarnej postaci Arthasa, oznaczone jako „Live Action”, co sugeruje połączenie gry wideo z produkcją aktorską. To rodzi przypuszczenia, że Blizzard planuje nie tylko gry, lecz większy projekt transmedialny.
Ostrożnie z entuzjazmem
Choć cała układanka brzmi bardzo kusząco, na razie pozostaje tylko zestawem nieoficjalnych doniesień. Nawet jeśli timeline wygląda wiarygodnie, nie ma pewności, że Blizzard rzeczywiście pracuje nad wszystkimi wymienionymi projektami.
Najbardziej prawdopodobne wydaje się to, że studio przynajmniej testuje grunt pod większe ruchy w uniwersum Warcrafta. To wystarczyło, by społeczność znów zaczęła marzyć o Warcraft 4 i pełnoprawnym Classic Plus.
Zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe?
Jako gracz, który zjadł zęby na strategicznej trylogii Warcrafta, po prostu chciałbym w to wszystko uwierzyć. Wizja Warcrafta 4 to dla mnie absolutny Święty Graal gamingu, na który czekam już grubo ponad dekadę. Z kolei gra ARPG w stylu Diablo, ale z Arthasem wyrzynającym hordy nieumarłych za pomocą Ostrza Mrozu, brzmi jak murowany hit i istna maszynka do zarabiania pieniędzy.
Niestety, mój wewnętrzny sceptyk podpowiada mi, że Blizzard w ostatnich latach rzadko dostarcza dokładnie to, o czym marzą gracze w takich przeciekach. Obawiam się, że część tych rewelacji może ostatecznie okazać się np. zawartością poboczną, anulowanym już dawno projektem lub po prostu fałszywym tropem. Mimo wszystko mocno trzymam kciuki, bo marka Warcraft zasługuje na potężny, pełnoprawny renesans!
Źródło: Notebookcheck
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









