Rowerzyści nie są bezkarni. Policja przypomina o przepisach, które wiele osób ignoruje. W ostatnim czasie trzy osoby dobitnie dowiedziały się o konsekwencjach lekceważenia prawa. W konkretnym przypadku można stracić nawet 2 500 zł.
Przepisy są po to, by je przestrzegać. Wielka szkoda, że nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Świadome (lub nie) ignorowanie przepisów to prośba o kłopoty. Z jednej strony stwarza się zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu. Z drugiej skazuje się na potencjalny mandat, który do najniższych nie należy.
Policja w jednym z komunikatów przypomina, że plaga lekceważenia prawa nie występuje wyłącznie wśród kierowców samochodów. Rowerzyści także wykazują się niewiedzą i nieodpowiedzialnością. Sytuacje sprzed kilku dni idealnie to potwierdzają.
Rowerzyści wciąż zapominają o przepisach
Fot. Pexels by Jean Fourche
Policjanci z augustowskiej drogówki w ciągu kilku dni zatrzymali trzech nietrzeźwych rowerzystów. Każdy z nich został skontrolowany po tym, jak sposób jazdy wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy.
Pierwszy z zatrzymanych, 59-latek, miał w organizmie blisko promil alkoholu. Niewiele lepiej było w przypadku 64-latka, który wzbudził czujność mundurowych swoją jazdą. Badanie alkomatem potwierdziło ponad promil alkoholu.
Najbardziej nieodpowiedzialnie zachował się jednak 57-letni mieszkaniec powiatu augustowskiego. Policjant zauważył, że rowerzysta poruszał się slalomem, zjeżdżając od lewej do prawej strony jezdni. Podczas kontroli od razu wyczuł od niego silną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia. 57-latek miał w organizmie 2 promile.
Posypały się wysokie kary
Fot. Pexels by Daniel Frank
Jazda rowerem po alkoholu jest wykroczeniem, które może zakończyć się wysokim mandatem. Każdy ze wspomnianych wcześniej rowerzystów przekonał się o konsekwencjach na własnej skórze. Zostali oni bowiem ukarani mandatami w wysokości 2 500 zł.
To i tak mała kara w porównaniu z tym, co mogło się wydarzyć. W końcu jazda po alkoholu – niezależnie od pojazdu – to realne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.
Źródło: Policja
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz