GeForce RTX 5000 Super to seria kart graficznych, która ponoć istnieje, a jeden z partnerów Nvidii ma w posiadaniu jeden z układów. A kiedy trafią do klientów? Cóż – tutaj nie ma już dobrych informacji…
W normalnym, poukładanym świecie, gdzie wszystko toczy się swoim tempem, a rynek pamięci cechuje spokój, już od kilku miesięcy cieszylibyśmy się układami graficznymi z rodziny GeForce RTX 5000 Super. Te GPU miały zadebiutować na przełomie 2025 i 2026 roku, ale wciąż nie wiemy o nich nic.
RTX 5000 Super istnieje, ale tylko dla wybrańców
Niewykluczone jednak, że prędzej czy później doczekamy się ich debiutu, bo ponoć coś jest na rzeczy. Jeden z partnerów biznesowych Nvidii ma bowiem posiadać jeden z układów graficznych wchodzących w skład GeForce RTX 5000 Super. Teoretycznie powinno to więc otwierać drogę do premiery.
fot. Nvidia
Tylko teoretycznie, bowiem istnieje pewien problem – problem, który zapewne nie jest zaskoczeniem dla wielu osób. Mowa o szalejącym rynku pamięci RAM, co ma bezpośrednie przełożenie zarówno na dostępność, jak i ceny układów graficznych – i to naprawdę istotne, o czym informuje Videocardz.
Ceny VRAM rujnują plany
Nowe GPU miałyby bowiem korzystać z modułów pamięci GDDR7 o pojemności 3 GB. Problem w tym, że są one znacząco droższe od standardowo stosowanych kości 2 GB GDDR7. Za moduł 3 GB trzeba zapłacić ok. 60-70 dolarów, z kolei za 2-gigową kość obecnie trzeba zapłacić ok. 20 dolarów.
fot. Nvidia
Różnica jest więc kolosalna, bowiem ponad trzykrotna. To oczywiście przełożyłoby się w znaczący sposób na wycenę tych kart graficznych – a jeżeli Nvidia chce je sprzedać w sensownej ilości, to ogłoszenie ceny z kosmosu nie byłoby najlepszym rozwiązaniem. A gracze z pewnością zagłosowaliby negatywnie portfelem.
To oznacza, że rychłe pojawienie się na rynku układów graficznych GeForce RTX 5000 Super raczej nie jest spodziewanym scenariuszem. I choć trzy warianty – RTX 5080 Super, RTX 5070 Ti Super oraz RTX 5070 Super – mają być już praktycznie gotowe, to wydaje się, że premiera pod koniec roku wydaje się najbardziej realnym scenariuszem.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz