Samochody elektryczne osiągnęły historyczny wynik w Europie. Po raz pierwszy modele z możliwością ładowania wyprzedziły auta napędzane wyłącznie benzyną i dieslem. Najwięcej zyskują Tesla oraz chińscy producenci tacy jak BYD, a europejskie marki tracą udziały w rynku.
Europejski rynek motoryzacyjny wchodzi w nowy etap transformacji. Najnowsze dane pokazują, że kierowcy coraz częściej wybierają samochody z napędem elektrycznym lub hybrydowym typu plug-in. To zmiana, która może wpłynąć na strategie największych producentów w kolejnych latach. Szczególnie wyraźnie widać rosnącą przewagę marek spoza Europy.
Aż 112 km na jednym ładowaniu i silnik 750 W. Trek pokazał nowego e-bike’a z dużymi możliwościami.
Samochody elektryczne osiągnęły historyczny wynik w Europie
Dane dotyczące rejestracji nowych samochodów w pierwszej połowie 2026 roku pokazują przełomowy moment dla europejskiego rynku. Samochody w pełni elektryczne odpowiadały za 20,7% wszystkich nowych rejestracji w Unii Europejskiej. Kolejne 9,8% przypadło hybrydom plug-in, co oznacza, że pojazdy z możliwością ładowania osiągnęły łącznie ponad 30% udziału w rynku. W tym samym czasie udział aut napędzanych wyłącznie benzyną i olejem napędowym spadł do 29,7%.
Największymi beneficjentami tej zmiany są producenci spoza Europy. Tesla utrzymała pozycję lidera, a chińskie marki, takie jak BYD, Leapmotor i Chery, dynamicznie zwiększają swoją obecność na Starym Kontynencie. W czerwcu udział chińskich producentów wzrósł z 6% do 10%. Co dziesiąty nowy samochód osobowy sprzedawany w UE pochodzi z Chin. Jednocześnie udział niemieckich producentów zmniejszył się do 37,3% rynku.
Czerwcowe statystyki z Europy Zachodniej pokazują, jak duża jest przewaga Tesli nad konkurencją. Tesla Model Y zakończyła miesiąc z wynikiem 23 664 rejestracji, niemal czterokrotnie wyższym niż Volkswagen ID.3. Drugie miejsce zajął Tesla Model 3 z wynikiem 9380 egzemplarzy, a podium uzupełniła Škoda Elroq. W czołówce znalazły się również Renault R5 oraz Škoda Enyaq.
Dopłaty napędzają sprzedaż, ale przyszłość wciąż pozostaje niepewna
Mimo rekordowych wyników eksperci zwracają uwagę, że obecny wzrost sprzedaży nie musi utrzymać się w dłuższej perspektywie. Znaczną rolę odgrywają programy dopłat i zachęty finansowe oferowane przez wiele europejskich państw. Ich ograniczenie lub zakończenie mogłoby wyraźnie osłabić tempo rozwoju rynku.
Europa pozostaje również mocno zróżnicowana pod względem popularności aut elektrycznych. W krajach skandynawskich ich udział w czerwcu sięgnął aż 67%, podczas gdy w Europie Wschodniej wyniósł jedynie 8%. Pokazuje to, że transformacja motoryzacji przebiega w różnym tempie i zależy od lokalnej infrastruktury, a także wsparcia rządowego.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz