>

Lenovo G770 – test mobiManiaKa


Lenovo G770 to jedna z najnowszych multimedialnych maszyn w ofercie znanego producenta. W wielu sklepach znajdziecie ją pod błędnym oznaczeniem IdeaPad G770 – w rzeczywistości komputer reprezentuje rodzinę Essential będąc pierwszym, 17-calowym laptopem tej serii. Stylowa bryła, wydajne podzespoły i atrakcyjna cena – tak najkrócej scharakteryzować można ten sprzęt. Czy to wystarczy, by móc G770 ze spokojnym sumieniem polecić każdemu mobiManiaKowi?

Lenovo G770 – cena

Lenovo G770 – recenzja

Lenovo G770 – specyfikacja

Ogólne
Data premiery 01.2011
Seria Essential
Budowa
Wymiary 45 x 416 x 272 mm
Waga Około 3 kg
Materiał Plastik + szczotkowane aluminium
Kolor Czarny
Kluczowe podzespoły
Procesor Intel Core i5-2410M 2,30 GHz
Sandy Bridge, TDP 35W, 3 MB cache
GPU Zintegrowana Intel HD Graphics 3000
Dedykowana AMD Radeon HD 6650M 2 GB RAM
RAM 3 GB (2 GB + 1 GB)
DDR3 (1333 MHz)
Płyta główna Lenovo (chipset Intel HM65)
Ekran
Rozmiar 17,3″
Rozdzielczość 1600 x 900 pikseli
Model AU Optronics AUO139E / B173RW01 V3
Powłoka Błyszcząca (Glare)
Pozostałe
Dysk twardy Hitachi HTS545032B9A300
320 GB, 5400 RPM, 8 MB cache
Napęd DVD Slimtype DVD+R DL
Interfejsy sieciowe Atheros AR8152 Fast Ethernet 100 Mbps
Intel Centrino Advanced–N + WiMAX 6250 WiFi b/g/n Bluetooth 2.1
Karta dźwiękowa Conexant SmartAudio HD
Głośniki 2.0: 2 x 1,5 W
Złącza 1 x Wejście mikrofonu
1 x Wyjście słuchawek 1 x port VGA/D-sub 1 x USB 3.0 3 x USB 2.0 1 x RJ45 LAN 1 x HDMI 1 blokada Kensingtona Czytnik kart SD/ MS/ MS Pro/ xD/ MMC
Kamera 2 Mpix
System operacyjny Windows 7 Ultimate 32-bit
Bateria
Typ/pojemność akumulator litowo-jonowy, wymienny, 6-komorowy
Pojemność 4.400 mAh 48 Wh

Wygląd

Lenovo G770 to komputer, który można kupić w słabszych konfiguracjach już poniżej 2 tys złotych. Przy takiej metce raczej rzadko zdarza się, by producent kładł duży nacisk na stronę wizualną i jakość użytych materiałów. Czy tak jest też w wypadku tej maszyny? Zdecydowanie nie. Chińscy projektanci stworzyli bardzo udaną obudowę, która już na pierwszy rzut oka przyciąga uwagę.

Pulpit roboczy ze szczotkowanego aluminium nadaje całej konstrukcji nie tylko posmak sprzętu z wyższej półki, ale i sprawia, że na komputerze wygodnie się pracuje. Niestety cała reszta elementów została już wykonana z tańszych i bardziej popularnych materiałów – głównie plastiku. Ramka otaczająca ekran jest na nieszczęście błyszcząca, co poza praktycznymi utrudnieniami, zwyczajnie kiepsko wygląda w kontekście eleganckiego pulpitu roboczego.

Pokrywa laptopa również jest plastikowa, choć w tym wypadku projektanci sięgnęli po sprawdzone rozwiązania – wykończenie jest matowe, a dzięki specjalnej fakturze imituje szczotkowane aluminium. Całość wygląda dobrze, sprawdza się nieco gorzej. Słabym punktem konstrukcji jest sztywność pokrywy. Przy ponad 17-calowym wyświetlaczu potrzeba naprawdę solidnego szkieletu, by uniknąć odkształceń spowodowanych naciskiem. Lenovo G770 niestety takowego nie posiada, poprzez co silniejsze przyciśnięcie pokrywy skutkuje natychmiastowym ugięciem się całej konstrukcji.

Kąt odchylenia ekranu wynosi 145 stopni, co jest wartością przeciętną. Bardzo rachitycznie wyglądają natomiast zawiasy – przy pokrywie o tak dużej powierzchni trafniejszym wydawałoby się zastosowanie mocniejszych przegubów, tymczasem w G770 znajdziemy tylko dwa, mierzące zaledwie 12 mm „zawiaski”. W czasie testów zdały one egzamin znakomicie, ale czy równie dobrze poradzą sobie po kilkumiesięcznym, intensywnym użytkowaniu? Na koniec warto jeszcze wspomnieć, iż pokrywa komputera podnosi się w sposób charakterystyczny dla Lenovo, to znaczy zasłaniając całkowicie tylną listwę. Miłośników rozwiązań tego typu jest chyba tyle samo co przeciwników, pozostawmy więc ocenę tego elementu pod indywidualną rozwagę.

Mobilność

Testowany przez naszą redaKcję egzemplarz Lenovo G770 posiadał 6-komorowy akumulator litowo-jonowy o pojemności 4.400 mAh. Według deklaracji producenta powinien on wystarczyć na 5 godzin i 30 minut ciągłej pracy. A jak jest w rzeczywistości?

W czasie testów uzyskaliśmy następujące wyniki:

  • 5 godzin i 33 minuty dla komputera obciążonego w sposób niewielki. Parametry: aktywna karta graficzna Intela, wyłączona łączność WiFi, jasność ekranu zmniejszona do 30%, wyłączone wygaszanie wyświetlacza, uruchomiony edytor dokumentów i czytnik PDF, obciążenie procesora nie przekraczało 28%. Przykładowy scenariusz wykorzystania: praca z dokumentami, czytanie e-booków.
  • 3 godziny i 8 minut pracy dla komputera funkcjonującego w sposób przeciętny. Parametry: aktywna karta graficzna Intela, włączona łączność WiFi, aktywne połączenie z siecią (internetowe radio), jasność ekranu zmniejszona do 30%, wyłączone wygaszanie wyświetlacza, uruchomione odtwarzanie pliku wideo w rozdzielczości FullHD, obciążenie procesora nie przekraczało 28%. Przykładowy scenariusz wykorzystania: oglądanie filmów, aktywne przeglądanie zasobów Internetu.
  • 1 godzinę i 2 minuty dla komputera obciążonego w sposób mocny. Parametry: aktywna karta graficzna AMD, włączona łączność WiFi, aktywne połączenie z siecią (internetowe radio), jasność ekranu ustawiona na 100%, wyłączone wygaszanie wyświetlacza, uruchomiony Benchmark Battery Eater, procesor obciążony w 100%. Przykładowy scenariusz wykorzystania: granie, zaawansowana obróbka mediów.

Choć z powyższych danych dość jasno wynika, iż G770 nie dysponuje specjalnie wydajnym akumulatorem, to biorąc pod uwagę cenę, a przede wszystkim klasę tego komputera, naprawdę nie jest źle. Zwłaszcza, że ze względu na gabaryty i wagę urządzenia raczej mało który użytkownik będzie traktował tą maszynę jako prawdziwie mobilnego laptopa…

Kultura pracy

G770 jest doskonałym przykładem na to, że budżetowy komputer (a tego segmentu należy zaliczyć serię Essential) nie musi być złożony byle jak, bez oglądania się na jakość wykończenia. Dzięki świetnemu spasowaniu poszczególnych elementów, hałas generowany przez maszynę (nawet w trybie maksymalnego obciążenia) jest stosunkowo niewysoki. Jednym z nielicznych momentów, kiedy możemy bardzo wyraźnie usłyszeć G770, jest uruchamianie napędu DVD+R DL – nawet wtedy jednak ciężko byłoby określić tego laptopa mianem hałaśliwego urządzenia.

Rewelacyjnie spisuje się system wentylowania laptopa. Pomimo, że mamy tu do czynienia z dużą, masywną maszyną wyposażoną w dedykowaną kartę graficzną AMD i procesor Intel Core i5-2410M, to nawet w czasie maksymalnego obciążenia temperatura obudowy komputera nie wzrasta do problematycznego poziomu. Duża w tym zasługa rozsądnie rozmieszczonych kanałów wentylacyjnych, jak i aluminiowego pulpitu roboczego.

Ekran

Ekran o przekątnej 17,3″ (format 16:9) i rozdzielczości 1600 x 900 pikseli spokojnie może ocenić jako przyzwoity. Co prawda model B173RW01 V3 nie należy do specjalnie wybitnych matryc, ale w codziennym użytkowaniu sprawdza się wystarczająco dobrze.

Przeciętna luminacja, przeciętne kąty widzenia i przeciętne odwzorowanie barw – to w maszynie tej klasy nie jest wadą. Za taką można natomiast uznać błyszczącą powłokę, która przy mocnym oświetleniu zamienia ekran w lustro.

Klawiatura i gładzik

Logo Lenovo na komputerze jest zazwyczaj gwarancją tego, że wewnątrz znajdziemy przyzwoitą klawiaturę i gładzik. Nie inaczej jest i w wypadku G770. Chińscy projektanci postawili na model wyspowy – przestrzeń pomiędzy poszczególnymi klawiszami wypełnia matowa kratka, a same klawisze są zaokrąglone i lekko wyprofilowane. Zachowano również rozsądne rozmiary Enter’a i lewego Shift’a. Z racji dużej ilości wolnego miejsca na roboczym pulpicie, nie zabrakło także bloku numerycznego. Całość sprawuje się nieźle i raczej nie może być powodem do narzekań.

Powierzchnia gładzika jest przyjemnie chropowata, co może być jednak przeszkodą dla osób przyzwyczajonych do gładkich touchpad’ów. Precyzja i rozdzielczość urządzenia są zadowalające, to samo można powiedzieć o strefie pionowego przewijania i dołączonych przyciskach – cechują się niedużym skokiem, generując przy tym niestety wyraźnie słyszalny odgłos kliknięcia. Podsumowując, gładzik G770 spokojnie można traktować jako użyteczne narzędzie. Nie zmienia to jednak faktu, że mało kto pomija zakup myszy wybierając 17-calowy komputer…

Porty i wyposażenie

  • Dysk twardy

Podstawowym nośnikiem danych w naszym egzemplarzu G770 był dysk twardy SATA marki Hitachi, o pojemności 320 GB (8 MB cache) i prędkości 5.400 RPM.

  • Porty

Do naszej dyspozycji oddano solidny (jak na ten segment cenowy) zestaw gniazd peryferyjnych. W G770 znajdziemy porty VGA i HDMI, 3 porty USB 2.0 oraz jeden w standardzie 3.0. Wszystkie gniazda ulokowano na bocznych listwach komputera, a ich rozmieszczenie jest sensowne z punktu widzenia ergonomii obsługi.

  • Interfejsy komunikacyjne

RedaKcyjny egzemplarz komputera wyposażony został w duet modułów Atheros (AR8152 Fast Ethernet 100 Mbps) i Intel Centrino Advanced–N + WiMAX 6250 (WiFi b/g/n), a także w Bluetooth 2.1.

  • Kamera i głośniki

Jak na alternatywę dla domowego PC przystało, G770 „uzbrojony” został w zintegrowaną kamerkę internetową, której rozdzielczość to 2 Mpix. Urządzenie sprawuje się raczej przeciętnie, nie wybijając się niczym szczególnym ponad przyjęte standardy. Podobnie ocenić można wbudowane głośniki, z których każdy posiada 1,5W. Grają głośno i w miarę czysto, pod warunkiem że pozostaniemy przy głośności na poziomie góra 70%. Symfonii Czajkowskiego raczej na nich nie posłuchamy, za to spokojnie można cieszyć się seansem filmowym ze znajomymi.

  • Pozostałe wyposażenie

Listę dostępnego wyposażenia w G770 zamyka napęd Slimtype DVD+R DL oraz standardowy czytnik kart SD/ MS/ MS Pro/ xD/ MMC. W kwestii oprogramowania Lenovo zaproponowało nam 64-bitową wersję systemu Windows 7 oraz skromy zestaw własnych aplikacji.

Wydajność

Testowany przez nas Lenovo G770 bazuje na mocnym procesorze Intel Core i5-2410M 2,30 GHz (platforma Sandy Bridge) i dwóch kartach graficznych – energooszczędnej Intel HD Graphics 3000 oraz przeznaczonej do bardziej wymagających zadań, dedykowanej AMD Radeon HD 6650M, wyposażonej w 2 GB RAM. Przełączanie pomiędzy kartami niestety nie następuje automatycznie – należy to zrobić ręcznie, co z jednej strony daje nam większą kontrolę nad maszyną, a z drugiej – narzuca obowiązek ciągłego pilnowania, która karta jest w danej chwili włączona. Nasz egzemplarz miał 2 kości pamięci DDR3 (1333 MHz) o łącznej pojemności 3 GB (2 GB + 1 GB). Warto także wspomnieć o opcji Turbo Boost, która pozwala na tymczasowe podniesienie taktowania procesora do 2,9 GHz, choć realna wartość, jaką udało się nam uchwycić w benchmarkach, oscyluje w okolicach 2,6 GHz.

Kombinacja podzespołów zastosowanych w G770 bez trudu radzi sobie w standardowych zastosowaniach biurowych i domowych. Opcja Turbo Boost działa poprawnie, pozwalając na tymczasowe zwiększenie możliwości procesora, nie doprowadzając przy tym do niechcianego zjawiska throttling’u CPU, a system sprawnie radzi sobie tak z pracą na dokumentach, jak i obrabianiem multimediów, w tym również z kompresją wideo. Całość została oceniona na 5.5 pkt w benchmarku Windows oraz na odpowiednio 668/538 pkt w benchmarku NovaBench (test dla aktywnej karty AMD / test dla aktywnej karty Intela).

Bardzo przyzwoicie wypada również G770 w kontekście elektronicznej rozrywki. Choć laptop należy do serii budżetowej, dedykowana karta AMD umożliwia nie tylko uruchomienie wszystkich najnowszych gier, ale jeszcze pozwala cieszyć się nimi przy solidnych, średnich ustawieniach.

Poniżej przykładowy gameplay z gry Brink (wydanej w 2011 roku), odpowiednio przy ustawieniach wysokich, średnich i niskich. Więcej zestawień i szczegółowych informacji znajdziecie w sekcji z benchmarkami.

  • 1600 x 900 pikseli, DirectX 11, ustawienia wysokie – 9 klatek na sekundę, brak płynności
  • 1600 x 900 pikseli, DirectX 11, ustawienia średnie – 30 klatek na sekundę, płynność
  • 1360 x 768 pikseli, DirectX 11, ustawienia niskie – 40 klatek na sekundę, płynność

Spis treści

  1. Recenzja

Szymon Marcjanek

Komentarze

  • Dedykowana AMD Radeon HD 6650M 2 MB RAM

    Chyba 2GB taka mała literówką się wdała :)