Zwolenników rozwiązań all-in-one pewnie ucieszy najnowszy pomysł Asusa. Koncern uznał, że jedną z podstawowych funkcji myszki do komputera, poza sterowaniem programami jest mierzenie pulsu. Bez wątpienia urządzenie to ma praktyczne zastosowanie. Po burzliwej dyskusji Mobimaniak postanowił jednak umieścić mysz Pulse Rate, na liście TOP 10 komputerowych bezsensów.
Produkt ma jasno określoną grupę odbiorców. Są nimi: znerwicowani Tokijscy biznesmeni, nadpobudliwe amatorki ekwadorskich seriali, oraz ludzie powoli żegnający się z tym światem. Wszyscy oni, zostaną poinformowani o najmniejszych zmianach pulsu, dzięki specjalnemu programowi zainstalowanemu na komputerze. Komunikat na ekranie uświadomi im, że źle się czują, zanim rzeczywiście zdadzą sobie z tego sprawę. Z rzeczy bardziej przyziemnych warto dodać, że mysz ma rozdzielczość 1200dpi.
Cena i data premiery nie jest znana.
Źródło: pclaunches
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…