Elektromobilność to nie tylko samochody, ale także szereg innych pojazdów – skutery, microcary czy rowery elektryczne. Niestety, infrastruktura do ładowania w przypadku tych sprzętów wciąż zapewnia pokrycie tylko ułamka faktycznego zapotrzebowania.
Obecnie infrastruktura ładowania pojazdów elektrycznych w Polsce koncentruje się głównie na samochodach. Publiczne stacje oferują zazwyczaj szybkie ładowarki DC lub wolniejsze AC o mocy 11-22 kW. Tymczasem większość lekkich pojazdów elektrycznych, w tym microcary i lekkie czterokołowce, posiada baterie przystosowane do ładowania z gniazdka 230V.
Ładowarek brak, a problem rośnie
A to problem naprawdę szeroki – mowa bowiem nie tylko o hulajnogach czy rowerach elektrycznych, ale także lekkich pojazdach elektrycznych, takie jak trzykołowce, skutery czy mikrosamochody, które stanowią alternatywę dla samochodów osobowych i komunikacji miejskiej.
fot. pixabay
Problem leży jednak w niewystarczającej infrastrukturze do ładowania. Jak zauważa Maciej Płatek, prezes firmy Electroride:
Obecnie trudno jest znaleźć łatwo dostępne źródła zasilania, takie jak gniazdka 230 V, które są niezbędne dla mikromobilności. Branża motoryzacyjna skupiła się głównie na rozwoju stacji szybkiego ładowania dla samochodów elektrycznych, całkowicie pomijając potrzeby mniejszych pojazdów.
W praktyce oznacza to, że właściciele tych pojazdów są zmuszeni ładować je w domach, garażach lub miejscach pracy – o ile mają taką możliwość. To szczególnie problematyczne dla osób mieszkających w blokach, które nie mają dostępu do gniazdka w garażu podziemnym czy na parkingu osiedlowym. W efekcie wiele osób może rezygnować z korzystania z elektrycznych pojazdów na co dzień, ponieważ nie mają pewności, że będą mogli je naładować w dogodnym miejscu.
fot. Bigstock
Co zrobić, by zmienić sytuację?
Aby mikromobilność mogła się rozwijać w Polsce, konieczne jest zwiększenie dostępności ładowarek 230V w przestrzeni miejskiej. Kluczowym krokiem powinno być inwestowanie w ogólnodostępne stacje ładowania, które należy umieszczać w miejscach o dużym natężeniu ruchu.
Kolejnym rozwiązaniem może być integracja ładowarek z innymi elementami miejskiego transportu, na przykład poprzez ich umiejscowienie na parkingach rowerowych czy w pobliżu stacji transportu publicznego, co ułatwiłoby użytkownikom dostęp do energii. Branża czeka także na zmiany w regulacjach prawnych, które mogłyby zachęcać do inwestowania w infrastrukturę ładowania, na przykład poprzez ulgi podatkowe dla przedsiębiorstw instalujących ładowarki 230V w przestrzeni miejskiej.
źródło: Electroride
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







