Amerykańska administracja wprowadziła nowe cła importowe, które obejmują maszyny do produkcji chipów. Choć same półprzewodniki (jeszcze) nie są objęte podatkiem, droższy będzie sprzęt wykorzystywany w ich wytwarzaniu. Dla firm takich jak Intel czy TSMC oznacza to wyższe koszty produkcji w USA. Sytuacja z pewnością wpłynie na ceny chipów na całym świecie.
Od 9 kwietnia firmy z USA będą płacić od 20 do 32 procent więcej za importowane maszyny do produkcji półprzewodników. Świeże stawki obejmą sprzęt z Europy, Japonii, Korei Południowej i Tajwanu. Największe podwyżki dotyczą urządzeń do litografii. Zwłaszcza wielcy producenci tacy jak ASML czy Tokyo Electron będą mierzyć się z nową rzeczywistością.
Nowe cła Trumpa uderzą w inwestycje i rozwój
ASML, czyli największy producent sprzętu litograficznego nie ma poważnej konkurencji w USA. Zaawansowane maszyny tej firmy kosztują od 80 do nawet 380 milionów dolarów. Nowe cła podniosą ich ceny odpowiednio do 99 i 456 milionów dolarów. To poważny cios dla firm planujących nowe fabryki.
fot. pixabay
Wiele firm, w tym Intel i TSMC, inwestuje miliardy dolarów w nowe zakłady w USA. Droższy sprzęt oznacza większe koszty budowy i uruchomienia produkcji. Cła mogą też opóźnić rozwój nowoczesnych technologii. Nawet producenci wykorzystujący starsze procesy, jak Texas Instruments zapłacą więcej. Nie wróży to dobrze branży.
Niektóre urządzenia można zastąpić sprzętem z USA, ale nie zawsze jest to proste. Zmiana narzędzi wymaga przestawienia całego procesu produkcji i nowej strategii. To nie jest proces, który zajmuje kilka dni… Niektóre maszyny są unikalne i nie mają amerykańskich odpowiedników. Przestój w produkcji oznacza kolejne straty, a na końcu łańcucha pokarmowego jest przecież zwykły użytkownik.
Czy USA ma alternatywę?
Na rynku jest kilku amerykańskich producentów sprzętu, jak Applied Materials czy Lam Research. Ich urządzenia są cenione, ale nie zastąpią wszystkiego. Część linii produkcyjnych jest zaprojektowana specjalnie pod sprzęt z Azji lub Europy.
Nowe cła mogą więc nie tylko podnieść koszty, ale też zaburzyć cały łańcuch produkcji. W efekcie chipy produkowane w USA mogą być mniej konkurencyjne na rynku światowym i z pewnością będą.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







