Nvidia poprawia DLSS 4, a gracze zyskują cenne megabajty VRAM. Nowy model Transformer zużywa mniej pamięci niż wcześniej. Firma chwali się nawet 20% redukcją zapotrzebowania. W grach 4K robi to większą różnicę, niż mogłoby się wydawać.
DLSS 4 oficjalnie wychodzi z fazy beta wraz z nową wersją SDK oznaczoną jako 310.3.0. Jedną z kluczowych zmian jest obniżenie zużycia VRAM przez model Transformer. Nvidia przyznała, że wcześniejszy model pochłaniał niemal dwukrotnie więcej pamięci niż starszy CNN (Convolutional Neural Network). Teraz różnica spadła do 40%, co zbliża oba modele pod względem zasobożerności.
Wydajność klasy premium bez bólu portfela. Promocja AMD Ryzen 9 5950X.
VRAM pod kontrolą
Nowy model Transformer zużywa przy 1080p około 85,77 MB pamięci, podczas gdy wcześniej potrzebował aż 106,9 MB. Dla porównania, CNN na tej samej rozdzielczości zużywa tylko 60,83 MB. Różnice nie wydają się wielkie, ale przy wyższych rozdzielczościach zyski są zauważalne. Przy 4K nowy Transformer potrzebuje 307 MB zamiast 387 MB.
Zużycie pamięci przez DLSS rośnie liniowo wraz z rozdzielczością, dlatego największe zyski widać przy 8K. W tej rozdzielczości nowy model zajmuje 1,2 GB VRAM, podczas gdy wcześniejszy przekraczał 1,5 GB. CNN wypada tu znacznie lepiej. Jego zapotrzebowanie to 778 MB. Dla użytkowników kart z ograniczoną pamięcią różnica może być kluczowa.
Mimo że różnice sięgają setek megabajtów, większość graczy raczej ich nie odczuje. Współczesne karty graficzne mają na tyle dużo VRAM, że oszczędność 80–100 MB przy 1440p nie zmieni komfortu gry. Wyjątkiem są bardzo wymagające tytuły w 4K lub 8K, gdzie każdy megabajt ma znaczenie. Dla entuzjastów liczy się każda optymalizacja.
Frame generation w nowym DLSS 4 jest „lżejszy”
Optymalizacje objęły nie tylko upscaling, ale też generowanie klatek. Nvidia twierdzi, że nowy model zmniejsza obciążenie VRAM o 30% względem DLSS 3. W przypadku Warhammer 40,000: Darktide daje to nawet 400 MB mniej przy 4K. Dla graczy to realny zysk w płynności i stabilności.
Co ważne, frame generation jest bardziej zasobożerne niż sam upscaling. Dlatego ograniczenie pamięciożerności w tej funkcji przynosi większe korzyści. Choć różnice nie zawsze są widoczne gołym okiem, wpływają na działanie całej gry. Nvidia kolejny raz pokazuje, że DLSS to technologia rozwijana nie tylko pod kątem jakości obrazu, ale też wydajności.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








