Premiera Dying Light: The Beast miała odbyć się „już za chwilę”, ale… coś poszło nie tak. Została ona bowiem opóźniona o parę tygodni przez Techland. Jak firma tłumaczy się z przesunięcia daty premiery? Na kiedy konkretnie zaplanowano „kolejny” debiut?
Dying Light: The Beast nie wyjdzie 22 sierpnia tego roku. Premiera nowej produkcji od Techland została przesunięta na wrzesień. Deweloperzy podzielili się także komunikatem w tej sprawie. Przyjrzyjmy się więc powodom takiego podejścia i konkretnej dacie.
Premiera Dying Light: The Beast przesunięta. Na kiedy?
Niestety, ale osoby wyczekujące na powrót bohatera z pierwszego DL-a, w postaci Kyle-a Crane-a, muszą uzbroić się w większą cierpliwość. Premiera została bowiem przesunięta na 19 września, czyli miesiąc w przód. No ale w takim razie, jak to skomentowali twórcy?
…Rozumiemy, że może to być rozczarowujące, ale nasze doświadczenie pokazuje, jak ważne jest pierwsze wrażenie. Dzięki dodatkowym czterem tygodniom możemy dopracować ostatnie szczegóły, które decydują o tym, czy gra będzie dobra, czy świetna. Obszary, które chcemy poprawić, obejmują dopracowanie równowagi elementów rozgrywki, poprawę przejrzystości interfejsu użytkownika, zwiększenie jakości fizyki, a także dalsze udoskonalenie scenek przerywnikowych i animacji graczy oraz dodanie ostatnich drobnych szczegółów…
Cały komunikat deweloperów znajdziecie tutaj.
Oby to pomogło grze
Bo — jak dobrze wiemy — to takie przesunięcia, czasami mogą zdziałać wiele na plus, a czasami — wręcz przeciwnie. Tym bardziej, jeżeli to przesunięcie jest tak małe, robi się furtka do tego, by przesuwać w ten sposób produkcję parokrotnie.
Mam nadzieję, że mimo wszystko będzie to końcowo dobra decyzja. Mówimy w końcu o dobrze zapowiadającej się produkcji, która została także fajnie wyceniona. 230 złotych za tego typu tytuł w 2025 roku, to zdecydowanie promocyjna oferta. Daje to także dłuższe okienko na zakup owej produkcji w preorderze, gdzie dostaniemy małe bonusy. Aczkolwiek, trzeba pamiętać o jednej dewizie — never preorder.
Źródło: @DyingLightGame, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









