Nintendo po raz kolejny pokazało, że nie ma litości dla osób obchodzących zabezpieczenia konsoli. Amerykański modder został obciążony karą 2 milionów dolarów! Do tego sąd nałożył na niego szeroki zakaz sprzedaży i posiadania urządzeń do modyfikacji Switcha. Sprawa kończy wielomiesięczny proces, który Nintendo wygrało z rozmachem.
Sprawa ciągnęła się ponad rok i toczyła przed sądem federalnym w Seattle. Daly, prowadzący sklep „Modded Hardware”, sam bronił się w procesie, ale ostatecznie musiał ustąpić. Początkowo deklarował zaprzestanie sprzedaży sprzętu, lecz nie dotrzymał słowa, co otworzyło drogę do pozwu. Nintendo konsekwentnie dowodziło, że jego narzędzia służyły wyłącznie piractwu.
Co powiesz na RTX 5090 z 128 GB VRAM? To nie tylko możliwe, ale też bardzo drogie…
Surowy wyrok dla moddera. Nintendo nie odpuściło do samego końca
Wyrok, podpisany 5 września, uznano za wyjątkowo ostry nawet jak na standardy Nintendo. Oprócz 2 milionów dolarów odszkodowania Daly musi oddać cały zapas sprzętu i wydać prawa do domeny sklepu. Nałożono też zakaz sprzedaży i posiadania urządzeń takich jak MIG Switch i MIG Dumper. Dodatkowo nie wolno mu nawet prowadzić poradników czy linkować do materiałów obchodzących zabezpieczenia.
Nintendo Switch. Fot. Pixabay
Nakaz rozszerzono również o All Writs Act, co pozwala zmusić firmy hostingowe do trwałego zablokowania działalności Daly’ego. To oznacza, że nie ma możliwości, aby reaktywował sklep pod inną nazwą. Nintendo zyskało pełne narzędzia do całkowitego zamknięcia jego przedsięwzięcia. Jak widać, korporacja nie zamierza tolerować podobnych praktyk.
Historia wpisuje się w szerszą strategię Nintendo walki z piractwem. Firma wcześniej doprowadziła do skazania Gary’ego Bowsera z Team-Xecuter, który dystrybuował modchipy do Switcha. Bowser spędził sporo czasu w więzieniu i do końca życia będzie musiał oddawać część zarobków Nintendo. Teraz podobny los spotkał kolejnego moddera.
Sprzęt jako narzędzie piractwa
Choć MIG Dumper był reklamowany jako sposób na legalne kopie zapasowe, sąd nie miał wątpliwości. Uznał, że urządzenia Daly’ego nie mają innego komercyjnego zastosowania niż obchodzenie zabezpieczeń. To klasyfikacja wynikająca z wcześniejszych głośnych spraw, m.in. Sony kontra Universal. Obecne przepisy DMCA (Digital Millennium Copyright Act) jasno zakazują takich urządzeń.
Wyrok potwierdza, że firma nie tylko aktywnie ściga hakerów, ale też skutecznie blokuje każdy kanał dystrybucji. Dla społeczności modderskiej to jasny sygnał, że granie z prawnikami Nintendo zawsze kończy się porażką. Lepiej zastanowić się dwa razy, zanim zacznie się podobne praktyki.
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









