Marka BH wprowadziła na rynek nowy, gravelowy rower elektryczny iGravelX NX. To pojazd z bardzo wysokiej półki, wyposażony w solidny, lekki silnik Boscha oraz karbonową ramę.
Nowa wersja topowego gravela od BH to jednoślad, który robi bardzo pozytywne wrażenie. To bowiem sprzęt, który sprawdzi się także na dłuższych dystansach dzięki odpowiedniej geometrii ramy. Ta zaś została wykonana z karbonu, a kable zostały poprowadzone wewnątrz rur.
Warto także wspomnieć o specjalnie zaprojektowanym widelcu Air Bow Gravel – jego niestandardowy kształt pozwala na pochłanianie wibracji, a także zamontowanie opon o szerokości do 50 mm. Całość – co trzeba przyznać – wygląda naprawdę solidnie i stylowo, co cieszy.
To leciutki, ale solidny silnik
Rower wyposażono w silnik Bosch Performance Line SX najnowszej generacji, który waży zaledwie 2 kilogramy. Mimo to możemy liczyć na moment obrotowy na poziomie nawet 60 Nm, a także wsparcie pedałowania do 400%. Całkiem przyzwoicie wypada także zintegrowana bateria.
Ma ona pojemność 400 Wh, co ma przełożyć się na nawet 125 km zasięgu na jednym ładowaniu, rzecz jasna na najniższym poziomie wspomagania. Ciekawie prezentuje się także wyświetlacz Bosch Kiox 400C zintegrowany z górną rurą, rzecz jasna połączony z aplikacją Bosch eBike Flow.
Cena może zwalić z nóg
Rower dostępny jest w dwóch wariantach, jeśli chodzi o osprzęt – model Carbon 2.7 bazuje na mechanicznej grupie Shimano GRX, z kolei wariant Carbon 2.9 korzysta z elektronicznej grupy Shimano GRX Di2. I w jednym, i w drugim przypadku możemy liczyć na naprawdę solidną obsługę klamkomanetek.
Niestety, nowy gravel od BH to elektryczny rower, który zdecydowanie nie należy do najtańszych. Za model Carbon 2.7 płacimy bowiem aż 5999,99 euro, czyli ok. 25,5 tysiąca złotych. Za wariant Carbon 2.9 płacimy jeszcze więcej – to koszt 7499,99 euro, co przekłada się na kwotę blisko 32 tysięcy złotych.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









