Jeden szczęśliwy użytkownik dokonał zakupu życia. Kupił kartę NVIDIA GeForce RTX 5060 Ti 8 GB za niespełna 300 złotych. Jak do tego doszło?
Rynek kart graficznych przyzwyczaił nas raczej do wysokich cen niż do spektakularnych okazji. Tym większe poruszenie wywołała historia użytkownika, który miał dorwać GeForce RTX 5060 Ti 8 GB za około 300 złotych. To poziom cenowy, który bardziej pasuje do starej karty z drugiej ręki niż do nowego modelu z rodziny RTX. Nic dziwnego, że temat błyskawicznie obiegł internet i wywołał falę komentarzy.
Redditor o nicku u/ForkDryer zobaczył w swoim lokalnym Walmarcie kartę RTX 5060 Ti wystawioną za niespełna 80 dolarów. Jak sam w poście przyznał, wydawało mu się to zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Jednak gdy dotarł do kasy, cena na metce okazała się jak najbardziej aktualna.
Błąd sklepu czy trafiona promocja?
Skąd taka cena? Odpowiedź jest prozaiczna, ale satysfakcjonująca. Użytkownik trafił na wyprzedaż magazynową. To właśnie ona sprawiła, że karta z segmentu mid-range wylądowała w koszyku za ułamek swojej wartości.
Użytkownik zgarnął model MSI Ventus 2X, a naklejka na pudełku nie pozostawiała wątpliwości, ogromna zniżka była częścią oficjalnej wyprzedaży. Karta kosztuje standardowo 379 dolarów, a aktualnie w większości sklepów jej cena proponowana oscyluje wokół 400 dolarów. W Polsce za ten model przyjdzie nam zapłacić prawie 2500 złotych
Oznacza to więc, że użytkownik zapłacił kilkukrotnie mniej niż cena katalogowa. W kontekście obecnej sytuacji rynkowej brzmi to jak żart.
Takie okazje nie zdarzają się dwa razy
Ta internetowa anegdota przypomina o jednej, ważnej zasadzie zakupowej. Choć wszyscy korzystamy dziś z cyfrowych porównywarek i śledzimy oferty online, wielkie markety stacjonarne nadal potrafią skrywać prawdziwe skarby.
Czasem warto odejść od monitora, wejść na dział z elektroniką w najbliższym hipermarkecie i poszukać samotnych, zakurzonych pudełek. Szansa na taki sam łup jest niewielka, ale jak widać, cuda się zdarzają.
Źródło: Reddit
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










