Forza Horizon 6 trafiła do sieci jeszcze przed oficjalną premierą. Pełna wersja gry pojawiła się na Steamie przez błąd związany z aktualizacją plików. Gracze już pokazują pierwsze materiały z wyścigów i otwartego świata w Japonii.
Microsoft i Playground Games przygotowują jedną z największych premier wyścigowych 2026 roku. Forza Horizon 6 przeniesie graczy do Japonii, oferując ogromny, otwarty świat pełen nowych samochodów. Tymczasem jeszcze przed startem wczesnego dostępu doszło do ogromnego wycieku.
Sony ma coraz większy problem z PS5. Gracze przestają kupować konsolę.
Forza Horizon 6 pojawiła się na Steamie przed premierą
Według informacji ze SteamDB, 10 maja na platformie Valve pojawiła się aktualizacja zawierająca pełną wersję Forza Horizon 6. Paczka plików zajmowała ponad 155 GB i zawierała kompletną zawartość gry. Problem polegał na tym, że dane nie były odpowiednio zabezpieczone. W efekcie bardzo szybko pojawiły się sposoby na uruchomienie gry jeszcze przed premierą.

W sieci zaczęły już krążyć pierwsze nagrania prezentujące samochody, wyścigi i otwarty świat Japonii. Gracze pokazali miasta, górskie drogi oraz dynamiczne warunki pogodowe przygotowane przez Playground Games. To pierwszy tak dokładny pokaz gry przed oficjalnym debiutem.
Na razie dostęp do funkcji online pozostaje zablokowany. Gracze nie mogli korzystać z trybu multiplayer, sezonowych wydarzeń ani udostępniania własnych projektów samochodów. Wszystko dlatego, że Forza Horizon 6 mocno opiera się na połączeniu z serwerami Microsoftu.
Czy Microsoft ma problem przed premierą Forza Horizon 6?
Część fanów uważa, że Microsoft powinien przyspieszyć premierę gry po wycieku pełnej wersji. Oficjalny start wczesnego dostępu dla posiadaczy edycji Premium zaplanowano na 15 maja 2026 roku. Pozostali gracze otrzymają dostęp do Forza Horizon 6 dopiero 19 maja, wieć 4 dni później.
Pojawia się pytanie, czy jest sens czekać skoro i tak już wszystko wiadomo? Poza tym skoro tytuł jest gotowy do wdrożenia, to może faktycznie warto byłoby pokusić się o szybszy debiut? Wyciek przecież osłabił efekt marketingowy, ale z drugiej strony nie wszyscy muszą śledzić informajce krążące pod internecie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








