Dostawczaki mogą być kolejnym segmentem, w którym zaistnieje wodór. Toyota i Isuzu pracują nad nowym lekkim autem użytkowym z ogniwami paliwowymi trzeciej generacji. Pojazd ma trafić do produkcji w niedalekiej przyszłości.
Toyota i Isuzu rozpoczynają współpracę. Obie firmy podpisały porozumienie dotyczące wspólnego rozwoju modelu, którego produkcja seryjna ma ruszyć w 2027 roku. Plany są niezwykle ambitne, gdyż z owocu tej kooperacji ma zostać opracowany lekki samochód dostawczy nowej generacji z napędem wodorowym.
Dostawczaki na wodór od Toyoty i Isuzu
Fot. Toyota
Nowy pojazd będzie bazował na elektrycznym modelu Isuzu ELF EV, wprowadzonym na rynek w 2023 roku. Konstrukcję auta oparto na platformie I-MACS, zaprojektowanej z myślą o samochodach użytkowych wykorzystywanych w intensywnych warunkach eksploatacji.
Za napęd odpowiadać będzie opracowany przez Toyotę system ogniw paliwowych trzeciej generacji. Według producenta nowe rozwiązanie ma zapewniać dwukrotnie wyższą niezawodność, około 20% większy zasięg oraz niższe koszty eksploatacji w porównaniu z obecnie stosowaną technologią.
Projekt jest częścią szerszej strategii obu firm związanej z rozwojem transportu bezemisyjnego i technologii wodorowych. Toyota i Isuzu zakładają, że nowiki wesprą budowę sektora logistycznego neutralnego pod względem emisji CO2.
Producenci zwracają uwagę, że lekkie samochody dostawcze są regularnie wykorzystywane m.in. w dostawach do sklepów i punktów usługowych w intensywnych sposób. W przypadku aut z zabudową chłodniczą lub mroźniczą kluczowe znaczenie mają długi czas pracy, duże przebiegi i możliwość szybkiego uzupełniania energii.
Firmy twierdzą, że ich napęd wodorowy może być odpowiedzią na te wymagania. W porównaniu z pojazdami bateryjnymi tankowanie wodoru trwa krócej, ograniczając przestoje podczas pracy. Ponadto pojazdy z ogniwami paliwowymi nie emitują CO2 podczas jazdy i nie są głośne.
Zbyt pięknie, żeby było prawdziwe?
To się jeszcze zobaczy. Największym problemem w popularyzacji technologii wodorowej pozostają koszty. W tym celu Isuzu ma pracować nad usprawnieniem procesów produkcyjnych i optymalizacją konstrukcji nadwozia. W tym samym czasie Toyota będzie rozwijać rozwiązania konstrukcyjne związane z ogniwami paliwowymi oraz procesami ich wytwarzania.
Do usprawnienia technologii, marki chcą wykorzystać doświadczenie zdobyte podczas prac nad autobusem ERGA FCV. Skorzystają też z danych zgromadzonych przez Commercial Japan Partnership Technologies Corporation. Na ich podstawie rozwijane mają być systemy sterowania i trwałość ogniw paliwowych.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








