W sieci pojawiły się zdjęcia, które przedstawiają elektrycznego SUV-a z Chin w postaci Lynk & Co 20 – tak od zewnątrz, jak i od wewnątrz. Przyjrzyjmy się, co kompaktowy SUV EV może mieć do zaoferowania, oprócz mocy 333 KM, zasięgu do 630 km, czy ładowania o mocy 460 kW.
- Chiński SUV EV, jakim jest Lynk & Co 20, właśnie ujawnił wygląd swojego wnętrza, a także cenę.
- Specyfikacja Lynk & Co 20 oprze się o silnik elektryczny o mocy 333 KM, zasięg do 630 km, czy ładowanie 460 kW.
- Jaka będzie cena chińskiego, elektrycznego, kompaktowego SUV-a?
Pisałem już dla Was o dużych SUV-ach z Państwa Środka, jak BYD Tang, a teraz przyszła pora przyjrzeć się bardziej kompaktowej propozycji, w postaci Lynk & Co 20. W pełni elektryczny model, oferujący dwie pojemności baterii, ładowanie o mocy 460 kW i nie tylko. Co jeszcze w nim znajdziemy?
Lynk & Co 20 w pełnej okazałości wygląda naprawdę dobrze
Zacznijmy od środka, bo to on jest tutaj głównym „graczem”. Otrzymujemy kompaktowy pojazd, więc i miejsca nie będzie tak dużo, jak we większych pobratymcach. Mimo wszystko da się dostrzec odpowiednią ilość przestrzeni, która wypełniona jest naprawdę ciekawymi rozwiązaniami. Kierowca dostaje m.in. duży ekran centralny, czy wyświetlacz przezierny HUD oraz wskaźniki LCD.
Prócz tego, przednie fotele wyposażone są w… głośniki w zagłówkach. To zdecydowanie może się spodobać fanom słuchania muzyki w samochodzie, ale z drugiej strony, ciekawy jestem, jak wpłynie na wygodę podczas jazdy. Znajdziemy też oczywiście konsolę środkową, która prezentuje się ładnie, ale czy będzie tak samo funkcjonalna- tutaj miałbym niewielkie obawy. Nie zabrakło cupholderów, ale bez nich ciężko wyobrazić sobie nowy (i stary) samochód)
W drzwiach znajdziemy oczywiście kolejne głośniki, do tego podświetlane, co dodaje całości ciekawego charakteru. Są też bezramkowe lusterka boczne, czy dźwignia zmiany trybów jazdy przy kolumnie kierownicy. No i nie zabrakło systemu „asystenta jazdy” w postaci Horizon Robotics Journey 6. Całość naprawdę ładnie się prezentuje z wewnątrz i jest raczej bogato wyposażona.
Wygląd ważny, wyposażenie ważniejsze – tak samo, jak cena
No ale dobra, co z napędem oraz całą resztą? Na moment obecny wiadome jest to, że otrzymamy napęd na tył, który zapewni silnik elektryczny o mocy 333 KM. Ma to przełożyć się na przyśpieszenie od 0 do 100 km/h w 6,4 sekundy. Do wyboru będą też dwie wersje zasięgowe:
- Standardowa – 545 km
- Extended Range – 630 km
Obydwie wartości w cyklu CLTC. Nie zabrakło też czujnika LiDAR na dachu, a także szybkiego ładowania o mocy do 460 kW.
No i co z tą ceną? Takie cacko ma startować z kwoty 150000 RMB, co po przeliczeniu daje nam około 83 tysiące złotych. To dosłownie kwota, za którą w Polsce dostaniecie… Fiata 500, a nie tak dobrze wyposażonego, kompaktowego SUV-a.
Źródło: MyDrivers, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz